Kształt wody (2017)

The Shape of Water

1 godz. 59 min.
  • Czy ja właśnie obejrzałem film o stosunku kobiety z rybą?

    304
    218odpowiedzi
    ost.
    • Nekromanta21456
      Nekromanta21456

      Mógłbym prosić o link do strony z filmem. Byłbym wdzięczny.

      • koko_szanel
        koko_szanel

        Ja oglądam właśnie na cda z napisami

        • Geohound
          Geohound

          Oglądanie filmów (już pomijam fakt, że skupionych na efektach czy muzyce) na syfach typu cda powinno być karane surowiej, niż jakiekolwiek torrenty po 20Gb. To dopiero musi być jakość, streaming, bitrate - cudo.

          • Peszulino
            Peszulino

            Popieram, ja jak zwykle chodzę do kina i mam 100% odbiór i wiem jak podejść do oceny ;]

    • homo34
      homo34

      Może jak byś był odrobinę inteligentniejszy to dostrzegłbyś że ona do końca kobietą nie była:znaleziona jako dziecko nad wodą z dziwnymi "ranami" na szyi które potem pozwoliły jej oddychać pod wodą.?pomyśl odrobinę może zgadniesz

      • tomekhas
        tomekhas

        mnie się wydaje ze takie filmy są dla mniej ogarniętych widzów, żeby mogli się uważać za inteligentnych bo odkryli sens filmu. Takim widzem jesteś ty bo tak sie podniecasz tym filmem jakby był arcydziełem którym nie jest.

        • homo34
          homo34

          Dla Mniej ogarniętych widzów hmmm... Co to znaczy? Z jakiego powodu ty siebie uważasz za bardziej inteligentnego widzą? Bo Ci się nie podobał??? Głupie. A po za tym gdybyś był tym inteligentnym widzem zauważył byś że nie czepiam się tego czy film się komuś podobał czy nie-wszystko to kwestia gustu - tylko przypisywaniu Mu treści których zwyczajnie tam nie było. Pozdrawiam BARDZO OGARNIĘTEGO widza

          • bucz_one
            bucz_one

            DOKŁADNIE!!!!! homo34 popieram :)

          • soglif3
            soglif3

            tresc była.

          • Idol85
            Idol85

            ale serio film jest slaby, jasne stwierdzenie, ze byl to film o stosunku z ryba jest duzym splyceniem ale cos w tym jest. Del Toro probuje zrobic basn o tolerancji, innosci itd. jest to zagranie marketingowe, ktore ma mu przyniesc oskara i pewnie tak bedzie. W czasach buntu o niewielka ilosc rol dla czarnych, wciskanie na sile watkow homoseksualnych. Film idealnie wpasowuje sie w te trendy, ale tak naprawde to nie wprowadza niczego nowego, zwykla histora zakochania. Ja sie przyznam szczerze wynudzilem, do 3 bilbordow sie nie umywa :)

          • Peszulino
            Peszulino

            Bilbordy widziałem i inne główne też... Czas mroku skupia się pod Churchilla itp itd ale najbardziej mnie ujął... Szkoda, że nie jest niominowany MOTHER!

          • Idol85
            Idol85

            Mother docenilem dopiero po przeczytaniu o czym tak naprawde jest :)

        • Peszulino
          Peszulino

          Nikomu nie ujmując pięknie powiedziane/napisane ;]

        • Academy_Award_Winner
          Academy_Award_Winner

          Osobiście byłem pod wrażeniem, że nawet w tym filmie znalazło się miejsce na poprawność polityczną.

          Co do samego "kształtu wody" - nie ma nawet czego komentować. Na siłę można coś znaleźć, ale szkoda na to czasu.
          Słaba, męcząca wydmuszka, sztampowa do bólu. Zero świeżości, albo i na minusie. I to zaskakujące jest akurat.

      • Dudson
        Dudson

        Użytkownik tomekhas podusmował cię trafnie, nie trzeba tu zbyt wiele dodawać. Pozwolę sobie tylko wytłumaczyć ci pewną rzecz - mój komentarz to celowa trywializacja, która wydbywa esencję tego filmu po odarciu jej z całej miernej otoczki fabularnej, która jest pożywką dla miernot.
        Poza tym to winszuję, że roszyfrowałeś tak skompliowany przekaz ty demonie intelektu. Bez wątpienia jest to film dla ludzi takich jak ty. Widzę też, ze w swoch ocenach postawiłeś go na równi z takimi dziełami jak nowe star wars czy miasto 44' - strzał w dziesiątkę! Tam jego miejsce.

        • wojtek40i4
          wojtek40i4

          Zaraz chwileczkę, pamiętajmy też że kino to nie tylko treść. Większość ludzi w filmach szuka tylko treści i aktorstwa zapominając o całej reszcie. Tymczasem kino to przede wszystkim obraz i to co widzimy na ekranie. Widowisko. Nie tylko gadające głowy i głębokie pseudointelektualne treści. W kinie mają być głównie emocje, ma być sugestywnie, ma być wizja. Dlatego wolę dajmy na to takie "Bękarty wojny" od tych wszystkich sztywnych silących się na ukazanie prawdy dokumentalizowanych wręcz filmów biograficznych i wojennych typu Lista Shindlera, które i tak są odpowiednio zmanipulowane.
          Kino nie powinno być dla intelektualistów tylko dla prostego odbiorcy i nikt się nie powinien wywyższać i obrażać innych bo to nie świadczy najlepiej o nim.

          Oczywiście żebyś dobrze mnie zrozumiał - nie mam nic przeciwko dobrej, ciekawej fabule i dialogom to wszystko może być tylko niech taki film wygląda jak film nie jak teatr czy słuchowisko.
          Sorry że się rozpisałem akurat na ten temat a nie o samym filmie.

        • homo34
          homo34

          Ach no tak... Nie ma to jak spojrzeć na to jak oceniłeś inne filmy. Bo przecież taki wytrawny i inteligentny kinoman jak ty jest absolutną wyrocznią-jak tobie się jakiś film nie podoba to reszta świata też powinna być na nie

          • emqbro
            emqbro

            daj spokój Holmes, film jest denny - nie pamiętam kiedy ostatnio wdziałem coś tak słabego. I to jeszcze jest w tylu kategoriach nominowane do Oscarów? Hah, szkoda strzępić klawiatury.

          • ibs11
            ibs11

            Tez się wynudziłem. Dawno zadań film nie wzbudzał tak skrajnych emocji chociaż to gniot.

        • ocgsil
          ocgsil

          pan panie dudson w ocenianiu nie lepszy...

      • sycyl
        sycyl

        homo34
        Jeśli niemowa była stworem wyrzuconym na ląd, to czemu cały film wyglądała jak człowiek a nie jak stwór ?
        Czemu męski stwór jak wyszedł z wody na ląd dalej wyglądał jak stwór ?
        Czemu na końcu jak martwa niemowa wpada do wody i ożywa dalej ma ciało kobiety a nie stwora ?
        Twoja interpretacja uczepia się błahostki , która wcale nie idzie po twej myśli.Całe te rany wyglądają jak jakaś tragedia która sprawiła że kobieta przestała mówić.
        Ale co by to nie świadczyło to i tak nie sprawi by film był nawet w mej ocenie dobry. To gniot dla młodzieży.

        • poprostuOSKAR
          poprostuOSKAR

          bo to film fantasy ? a nie biograficzny :')

      • kamarza
        kamarza

        Wiesz powiem tak ja zazwyczaj lubię doszukiwać się w filmach napozór pozbawionych treści, głębi, widzę więcej czasem w rzeczach totalnie dla innych idiotycznych, ale po tym filmie mam niesmak.

        Nie jestem pruderyjna i ogólnie lubię fantazy i tego typu bajki, myślałam, że ten film będzie dla mnie, ale niestety poza piękną muzyką i zdjeciami film pozbawiony (osobiste moje odczucia) treści.

        Nie uważam sie za osobę nieinteligentną i to nie fair pisać w ten sposób o kimś kogo nie znasz i oceniać go na podstawie tego jakie filmy ocenia i ogląda.


        Powiem brutalnie dla mnie osobiście film osadzony w latach 50 kiedy to ludzi z dysfunkcjami typu niemowa traktorwano gorzej lub jak upośledzonych, tak więc mamy główną bohaterkę która nie mówi jest samotna. Od czego zaczynamy film SPOILER masturbacja. Film o niewyrzytej seksualnie kobiecie która odkrywa tajemnicę miejsca w którym pracuje i owa tajemnica staje sie obiektem jej porządania. Co z tego, że scena w łązience była ładnie nakręcona skoro zachciało mi sie wymiotować. Podobne uczucia miałam po filmie francuskim Pianistka nie myslić z Pianistą Polańskiego. Oglądam filmy różnych gatunków nie skupiam sie na tym,że np lubie tylko dramaty bądź sci -fi. Naprawdę uważam, że wiele rzeczy już widziałam i faktem jest, że ciężko nakręcić coś zaskakującego. Ten film był niesmaczny. Nigdy też nie rozumiałam tak wielkich zachwytów nad labiryntem Fauna owego reżysera niezły ale bez przesady choć zdecydowanie Labirynt oglądałam kilka razy do tego filmu nigdy nie wrócę..

        Jedne z moich ulubionych filmów to 8 Kobiet, Fight Club, Jak zostać królem, Broadway melody of 1938, Marzyciel, I am Sam, Poor little Rich Girl, wiele animacji z różnych studiów, kocham też musicale jeśli są dobrze oddane na ekranie. Także rozbieżność całkowita. Seriale jak ROME czy Deadwood to dla mnie perełki, kocham Star Wars i Star Treka. Jak widać rozbieganie calkowite.

        Nie rozumiem też kilku innych komentarzy które krytykują autora postu za ocenę trzy. To jest ocena własnych odczuć po filmie ja dałam 5 tylko ze względuu na muzykę i zdjęcia. Chamstwo sory Atlasem Chmur też wszyscy się zachwycali a ja dałam 2 i nie uważam że to chamsto mnie się nie podobało. To moja ocena filmu nie rzadne zaniżanie. To że wszyscy sie zachwycają nie znaczy że ja też muszę. Moze mi się nie podobać. Film który mnie zachwycił w tym roku to The Greatest Showman i co nazwiesz mnie pewnie płytką, ale ja akurat tutaj potrafię się doszukać tyle metafor i różnych znaczeń żeby artykuł napisać.

        Nie życzę sobie żeby ktoś mnie wyzywał od nieinteligentnych bo nie podobal mi się film. Tobie się podobał zachwycił ok, mnie nieustannie od 14 lat zachwyca film 8 Kobiet mogę go oglądać w kółko i bez przerwy i pewne kwestie recytować po francusku choć nie znam tego języka ale tak mi się zakodowały bo setki razy widziałam ten film.

        Pamiętajcie, że na filmwebie oceniamy wg swoich uczuć i bycie chamskim dla innych jest nie fajne. Nie może być tak że ktoś da te minimum 7 bo zaniżam ocenę.

        • Elit_Novum
          Elit_Novum

          Problemy społeczne (styl życia, ślepa pogoń - zakup luksusowego auta - by zachować społeczny status, uznanie), problemy rasizmu, ślepej rywalizacji państw (w przedstawionej w filmie epoce, ale to jest aktualne też współcześnie, gdy mamy nowy wyścig zbrojeń), problem dyskryminacji z powodu odmienności, religijny fanatyzm, potępienie seksizmu, poruszenie praw i roli kobiet w społeczeństwie, ukazanie zatracania wartości artystycznych, upadek, zmiany w sztuce (scena z pustym kinem, gdzie nikt nie interesuje się filmami ambitnymi; fotografia lepsza od malarstwa), ukazanie siły miłości, moralności ponad ideologią (profesor, który kieruje się sumieniem, a nie zasadami ideologii komunistycznej, w które wątpi), rola religii i wiary.
          Rzeczywiście film bez treści.

          • kamarza
            kamarza

            Ok twoja opinia dajesz 10, ja owszem dostrzegłam w filmie te sprawy natomiast ten akurat film nie sprawił, że miałam ochotę się zatrzymać i nad tym porozmyślać lub nawet dyskutować z kimś po filmie o filmie i jego treści.Dla mnie sposób pokazania był niesmaczny. Poza tym jkby się tak zastanowić to takie frazesy można w dzisiejszych czasach wypowiedzieć o większości filmów. Także nic odkrywczego i tak jak mówię sposób ukazania mi się nie podobał.

            Powiem więcej żałuję nawet trochę, że obejrzałam, w sumie niepotrzebnie tu sie wypowiadam bo raczej to obraz którego chcę sie pozbyć z mojej głowy, a obejrzałam tylko dlatego, że lubię wiedzieć co jest nominowane do nagród. Film zasługuje na nominacje za zdjęcia taką mogłabym przyznać od siebie, ale reszta to jak mówię tylko w mojej opinii przesada.

          • Elit_Novum
            Elit_Novum

            Dobrze rozumiem. Owszem wiele filmów może poruszać takie problemy, genialność tego filmu dla wielu osób (w tym i dla mnie) polega na tym, że to skupisko rożnych emocji, film piękny, wzruszający (a ja jestem facetem jeszcze dość młodym,, ale ostatni jakoś bardziej się wzruszam właśnie na filmach Del Toro czy "La La Land"), film bardzo sentymentalny, kręcony w różnych stylach, stylu dawnego kina, ale też można interpretować go na wiele sposobów - metafora biblijna, metafora starego-nowego kina, analiza seksulano-psychologiczna.

            Rozumiem, że niektóre sceny Cie zszokowały - widać nigdy nie oglądałaś żadnego filmu Del Toro, a on nie tworzy filmu typowo "hollywoodzkiego&quo t;, bardziej kino autorskie artystyczne, we własnym "specyficznym stylu", choć ten film i tak jest jego "najnormalniejszy&qu ot; - stąd teraz większe uznanie gremiów dających nagrody, dla których poprzednie filmy tego reżysera były zbyt abstrakcyjne. W swych filmach tworzy dość mocne, szokujące sceny, ale jednak nie służą one temu, by jedynie szokować, lecz by ukazać realną nature pewnych postaci. Na pewno Del Toro by Cie przeprosił osobiście, jeśli poczułaś zniesmaczenie (gdyby mógł), gdyż on chce ukazać świat takim jaki jest - trochę przez otoczkę baśni, ale ukazać ból i nature rzeczy.

          • kamarza
            kamarza

            Sceny mnie nie zszokowały a raczej zniesmaczyły. Kino del Torro znam dość dobrze i prawdą jest że nie jestem jego fanką. Jego sposób pokazywania świata mi nie pasuje w większości.

            Poza tym z zawodu jestem artystą więc historia kina, historia sztuki w ogóle nie jest mi obca.

            Nie jestem stara ani pruderyjna i rozumiem problemy które chce rzedstawić reżyser poprostu mi nie odpowiada jego styl. Nie wiem jak mam to napisać żeby nie zostało źle odczytane.

            No w każdym razie widziałam wiele piękniejszych wzruszających fimów do których lubię wracać, o których lubię dyskutować, ten film zostanie takim czymś co obejżałam i mnie nie ruszyło. A jestem osobom nadwrażliwą z natury, jednak to mnie nie przekonało.

          • kamarza
            kamarza

            Obejrzałam XP

          • Victoria_P
            Victoria_P

            A może właśnie chodziło o to, aby pokazać postacie, które nie są piękne (stwór wręcz obrzydliwy, choć ma swój urok gdy staje się fluorescencyjny albo mruczy, ale wciąż jest obrzydliwy...), mają defekty (i kalectwa nie rekompensuje im Hollywoodzka uroda) i przez to są na samym dole drabiny społecznej hierarchii albo wręcz ujmuje im się prawa do humanitarnego traktowania, bo przecież ktoś / coś tak obrzydliwego nie może nic czuć... Główni bohaterowie stają się ofiarami antagonistów z filmu, ale jednocześnie widzowie się nimi brzydzą. Na własnej skórze / po własnych reakcjach możemy poczuć jak człowiek reaguje na to, co inne / brzydkie... Zaczyna się od zniesmaczenia ...

          • alicjadsd
            alicjadsd

            Po co w ogóle podejmiesz dyskusje z osobą, która robi takie dramatycznej błędy ortograficzne i stylistyczne. Szkoda czasu. Wiadomo, że to nie jest film dla każdego.

          • kamarza
            kamarza

            Kolejny mądry się odezwał.

          • alicjadsd
            alicjadsd

            Taka rada - nikt, a zwłaszcza nikt mądry nie będzie brał poważnie "artystów&quo t;, którzy nie potrafią sklecić w swoim rodzimym języku jednego zdania. Szczególnie w dobie edytorów tekstu

          • kamarza
            kamarza

            no właśnie "doba edytorów tekstu" wszystko o tobie powiedziała, widocznie bez edytora nic nie npiszesz................. .......a co do artysty to akurat literatem nie jestem................... .....

            Koniec dysputy ale pewnie twoje słowo będzie ostatnie, zastosuj edytor tekstu, koniecznie.

          • alicjadsd
            alicjadsd

            Przeczytalam właśnie resztę Twoich komentarzy na tej stronie, i wypływa z tego kolejna złota rada- dziewczyno, przestań się kompromitować na forach, zajmij się czymś bardziej pożytecznym. No chyba, że jesteś masochistką i uwielbiasz, jak się ludzie z Ciebie śmieją.

          • kamarza
            kamarza

            Widze masz bardzo nudno w życiu skoro chciało ci sie czytać moje wypowiedzi bo ja na filmwebie jestem od 2004 roku..................... ......................... ..........

          • alicjadsd
            alicjadsd

            He he, aż tak mnie Twoja osoba nie interesuje, znacznie nadinterpretujesz moją wypowiedż, nie chodzi o całego Filmweba, ale tą konkretną stronę. Gdzie ludzie Ci dają bęcki za złą ortografię oraz pokrętne tlumaczenia.

          • kamarza
            kamarza

            OMG Boring niech to będzie moja szczera odpowiedź

            https://kamarza.deviantar...


            i pobaw się swoim edytorem tekstu

          • WhiteDemon
            WhiteDemon

            Pięknie ujęte. :)

          • wiesniak84
            wiesniak84

            sorry, odpisalem trollowi:D

          • isobel
            isobel

            amen!
            uwielbiam jak ludzie krytykując film rzucają argumentami typu "drewniany aktor" albo właśnie "film bez treści" i jednocześnie pieprzą głupoty...

          • SzalonyHeniek
            SzalonyHeniek

            Poruszanie treści jakie wymieniłeś nie oznacza,że film ma na ich temat coś do powiedzenia czego już nie było. Film dla mnie jest po prostu nudny. Uwielbiam fantasy , ale nudy nie wybaczam.

          • Elit_Novum
            Elit_Novum

            Dziwne dla mnie nie jest nudny jak i dla wielu innych fanów. Może napiszesz wprost, ze nie lubisz takiego kina z pogranicza kina ambitnego - mogę napisać, że wszystkie z tegorocznych nominowanych do Oscara filmów (poza Dunkierka, ale nawet w tym przypadku spotkałem się z opiniami, że dla kogoś to też momentami nudny film) są "nudne" - gdyż to nie kino rozrywkowe, ale jednak większość osób (przynajmniej opinie tych, których czytałem) chyba się na dziele Del toro nie nudzi - ja oglądając 'Kształt..." (a widziałem go już z cztery razy) cały czas bylem skupiony, zainteresowany każdą sceną, ciągle odczuwałem różne emocje od śmiech do łez (zaznacz, ze jestem facetem), zachwycałem barwami, wizualnością, muzyką, aktorstwem, interpretowałem ukryte treści symbole, chłonąłem ciągle zmieniający się klimat i style gatunkowe. Ja czułem akurat zainteresowanie. Nie nudziłem się też na najnowszym "Łowcy androidów" - 99% innych widzów się nudziło, a ja akurat też, jak w przypadku "Kształtu..." byłem ciągle zachwycony każdą następującą po sobie scena i jej wieloznacznością, klimatem, techniczną maestrią, Wybitnymi zdjęciami Deakinsa i maestria reżyserii Del Toro.
            Dla mnie Del Toro niczym magik utrzymał w tym filmie zainteresowanie, ale inne osoby, w tym Ty mogły poczuć nudę - to zależy od podejścia i zrozumienia konwencji filmu, tego, że to bardziej film w stylu dawnych lat (stare filmy też współcześnie mogą wydawać się nudne), kino bardziej teatralne i baśniowe.

          • kamarza
            kamarza

            Najłatwiej napisać że jest to kino ambitne i tym samym wzystkie osoby, którym ten film nie odpowiada uznać za idiotów, którzy nie rozumieją tak poważnych tematów. Ja oglądałam większość fimów nominowanych do Oscara w tym roku i tylko ten jeden oceniam nisko, ale jestm prawie pewna, że to ten film dostanie statuetkę.

          • kamarza
            kamarza

            A co do takiego skupienia o jakim mówisz przy oglądaniu tego samego filmu kilkanaście razy (w moim przypadku to kilkaset, możliwe, że dochodzi do 1000 bo to film sprzed 16 lat. "8 Kobiet" to jest film który jest dlamnie cudownie nakręcony i poprowadzony, a to , że ogląda sie go jak teatr telewizji jeszccze bardziej mnie fascynuje.

          • kamarza
            kamarza

            A stare kino kocham i bardzo częssto wracam do filmów niemych jak i tych z lat 30, 40, 50 bo to są moje klimaty.

          • konkret_filmweb
            konkret_filmweb

            Z całym szacunkiem, ale określiłaś Wonder Woman mianem arcydzieła, a czepiasz się, że Kształt wody jest bezwartościowy. Przecież to jakiś absurd! Ponadto piszesz, że oglądałaś 8 kobiet ponad 1000 razy. Mam nadzieję, że to tylko przenośnia...

          • kamarza
            kamarza

            Co do Wonder Woman to w swojej kategorii czyli filmów na podstawie komiksów jest to dla mnie bardzo dobry film. Nie porównywałabym Wonder Woman z Kształtem Wody bo to chyba bez sensu. Czekałam aż ktoś super inteligentny przejrzy jak oceniam filmy i zarzuci mi własnie coś tego typu. Przepraszam ale inaczej ocenia się animacje inaczej dramaty. To tak jakby porównać Star Wars z Nietykalnymi, albo nie wiem animacje Disney's powiedzmy Mała Syrenka z Terminatorem, no wybacz ale to nie jest tak że wszystkie filmy świata wrzucam do jednego kubła i je oceniam.

            Poza tym nie czepiam sie Kształtu wody po prostu nie podobał mi się i maił prawo mi sie nie podobać. Wyjaśniłam dlaczego. Poza tym moja ocena i tak jest wyzsza niż wielu osób tak jak mówiłam plus za zdjęcia i muzykę dlatego 5 a nie 3.


            Co do 8 kobiet to nie to nie jest przenośnia film ma około 16 lat wyszedł kiedy kończyłam LO byłam w kinie kilkanaście razy potem prawie codziennie oglądałam go będąc na studiach (pomagał mi przetrwać) Obecnie mam okresy, że też potrafię oglądać ten film codziennie np przez 2 tygodni. Nie wiem co w ty złego, albo dziwnego. No chyba ze 8 kobiet uważasz za beznacdziejne i dlatego tak cię to dziwi. Widzisz mi akurat ten film wyjątkowo pasuje i zawsze się przy nim dobrze bawię. Kolorystyka, stylistyka, muzyka wszystko tam jest w ten punkt który akurat mi pasuje. Krzywdy nikomu nie robię tym, że oglądam ten film tak często. Zresztą to nie jest jedyny film który ma u mnie taką oglądalność.

          • konkret_filmweb
            konkret_filmweb

            Wystawiając mu ocenę 10, określiłaś go mianem arcydzieła. Proponuję zapoznać się z definicją tego pojęcia, żeby go nie nadużywać. Teraz nazywasz go filmem bardzo dobrym w swoim gatunku. Bardzo dobry to wg kryteriów filmwebu 8.

          • konkret_filmweb
            konkret_filmweb

            Hmmm... czy ja napisałam, że obejrzenie jakiegoś filmu ponad 1000 razy jest czymś złym? Nie. Dziwnym - zdecydowanie tak. Jak dla mnie to rodzaj jakiejś fiksacji. Oczywiście istnieją filmy, które widziałam kilka razy, książki, do których wracałam, ale żeby oglądać to samo prawie codziennie, jest dla mnie pozbawione sensu.

          • kamarza
            kamarza

            Dla ciebie jest pozbawione sensu dla mnie nie. Nie znasz mnie, moich problemów ani życia, wiec nie oceniaj czy cos ma sens czy nie. Dla mnie nie mają sensu twoje komentarze, czepianie się drobnostek takich jak napisałam że bardzo dobry. Oh przepraszam poprawię sie jest to dla mnie arcydzieło. A uzasadnie to tak Wonder Woman to moja ulupiona pozytywna bohaterka z universum DC. Bardzo bałam sie tego filmu, bo myślę, że dobrze znam tę postać i miałam jakieś wyobrażenie o niej, a DC niestety filmy swoje zawala. Bałam sie bo nie pasowała mi z wyglądu Gal Gadot. Natomiast po filmię uznaję, że doskonale ukazano naiwność WW kiedy pojawia sie w naszej rzeczywistości, to jak sie zmienia i zaczyna rozumieć nasz świat. Tak więc Gal Gadot jakkolwiek wciaż twierdzę fizycznie nie wygląda jak WW, ale doskonale poradziła sobie z rolą. A film jest dokładnie taki jaki chciałam zeby był. Nie zawiodłam sie ani trochę.

            ......OMG to chyba forum innego filmu..........


            w kilku komentarzach pokazałeś jak nietolerancyjną i pozbawioną szerszego oglądu osobą jesteś. Oceniać na podstawie tego ile razy ktoś ogląda film lub jakie filmy ogląda. Zrozum nie wszyscy ludzie na świecie są tacy sami i myślą tak samo. Nie zawsze twoja racja bedzie moja racja.


            Nie wydaje mi sie zebym gdziekolwiek napisała coś co obraża ludzi którym film się podobał. Potrafie to zrozumieć.

            A dlaczego mi sie nie podobał napisałam wiec skończmy temat. Ja mam swoją opinię a ty swoja. Ale może o mnie opinii nie wyrabiaj sobie na podstawie kilku postow, to niezbyt dobrze o tobie świadczy.

strona 1