Niemiłość (2017)

Nelyubov

2 godz. 7 min.
  • Pomijając pojawiające się w filmie, fragmenty rosyjskich programów informacyjnych o konflikcie rosyjsko-ukraińskim, oraz wątek ucieczki z domu Aloszy - bardzo ciekawie spojrzeć na całą historię z perspektywy aktualnej sytuacji w Rosji. Film możne odbierać jako obraz tego jak Matka Rosja dba o swoje dzieci - chciane czy niechciane - zostają one porzucone z powodu "wyższych ambicji" rodziców/polityk&o acute;w. Jedna z ostatnich scen gdy Zhenya stoi na bieżni w niebieskim dresie z napisem Russia wydaje się być symbolem tego, że dzisiaj Rosja nie cofnie się i będzie dążyć do swojej wielkości, nawet jeśli miałoby to odbyć się największym kosztem. Zdecydowanie warto obejrzeć film ponownie pod tym kątem.

    40
    35odpowiedzi
    ost.
    • I ciekawe jest to, że niby biegnie do przodu ale stoi w miejscu.

      • hm, tak oczywistego symbolu nie odczytałem. good point.

      • No właśnie...

      • w punkt!!!

    • A pamiętasz może z jakiej perspektywy były komentarze z tych programów tv? Oglądałem w wersji gdzie momenty z telewizją były bez napisów. W sensie jakaś propaganda kremlowska czy raczej suche fakty, czy bez znaczenia?

      • "Wprost" nie były propagandowe, ale właśnie sposób ukazania np drącej mordę kobiety z Doniecka już sugerował wiele. Ciekawe też czy to oryginalne wydanie było programu czy nakręcone na potrzeby filmu

        • Zależy co nazwać propagandą. Są na YT filmiki z takimi "drącymi mordę" kobietami z Donbasu, zresztą po tym jak armia ukraińska i bojówki OUN potraktowały Ługańsk i Słowiańsk nie dziwię się im, że krzyczą na Poroszenkę.
          https://www.youtube.com/w...

      • Kanał telewizyjny pod koniec to Rossija 1 czyli główna kremlowska tuba propagandowa. Jeżeli chodzi o treść, to padło między innymi stwierdzenie że Ukrainą rządzą zdemoralizowani obcokrajowcy którym bardziej zależy na interesach Zachodu niż na samym kraju.

        • ok, to ważny komentarz. Czyli ziomuś był amebą, nowa, tępa klasa średnia.

    • To prawda. Ten dres z wielkim napisem Rosja nie był przypadkowy. Jak zwykle Zwiagincew dał nam bardzo dobre kino. Czekam już na następny jego film!

    • wątek polityczny bym właśnie wyrzucił. Politykowanie nie wychodzi Zwiagincewowi najlepiej, a jego najgorszym (i paradoksalnie najbardziej docenionym) filmem był "Lewiatan".

      • Muszę się z tobą zgodzić. Bardzo mnie raził ten wątek polityczny w filmie. Kompletnie na siłę został wrzucony. Gdyby nie ten fragment ocenilbym film jeszcze lepiej, chociaż obawiam się że lepszego filmu od Powrotu rosyjski reżyser już nie zrobi.

    • Jeśli ktoś miałby ochotę zapoznać się z recenzją to serdecznie zapraszam: https://recenzjekultury.w...

    • Można odczytywać te sceny wieloznacznie. Ja bym jeszcze dodał, że oglądanie wiadomości bez większych emocji niezależnie jakie tragedie pokazują to trochę taki znak czasów. Możemy zobaczyć wszystko trochę jakbyśmy oglądali film. Czy to sceny wojny, wypadku itp ale to jest zazwyczaj gdzieś daleko, nie dotyczy nas bezpośrednio. Żyjemy własnym życiem, a nie życiem innych. I tu takie moje zdanie że można było tam dać dowolne informacje, co byłoby uniwersalne, a nie w odniesieniu do bieżącej sytuacji politycznej. Ale może reżyser chciał żebyśmy właśnie odczytywali w odniesieniu do bieżących wydarzeń w Rosji. Poza tym jest tam ukazane że życie toczy się dalej i trzeba iść do przodu.

      • Miałem podobne przemyślenia.

    • Dres był czerwony ;) I te krwiste akcenty też miały swoją wymowę.

      • Nie wiem czy zauważyliście też scenę z matką. Kiedy jechali do niej mąż mówił, że jest ona jak "Stalin w spódnicy". I tu też jest niezła metafora - matka (Mateczka Rossija co pokazują dobitnie dresem pod koniec filmu) jest związana chorą relacją ze swoją matką - czyli tym czerwonym Stalinem w spódnicy. Z jednej strony go nienawidzi - bo, jak wcześniej w filmie mówiła kochankowi, matka była surowa, biła za wszystko, nie okazywała emocji i traktowała jak śmiecia (czyżby porównanie do ZSRR z czasów komunizmu i traktowania obywateli?) ale z drugiej jest chorobliwie od niej uzależniona. Zazwyczaj taka wyszczekana do wszystkich, policji, poszukiwaczy, męża etc. ale kiedy siedzi u matki jest pokorniutka jak ciele. Nawet kiedy ta na nią krzyczy, grozi, ubliża - siedzi i nie śmie się odezwać a jeśli już to raczej się tłumaczy niż stawia. W drodze powrotnej zaś, kiedy mąż zaczyna wątek o postępującej psychozie teściowej, żona mówi mu, że nie ma prawa oceniać jej matki.

        To dla mnie też jest bardzo wymowne.
        Lubię filmy tego reżysera. Są ciężkie, sieją wielowymiarowe spustoszenie, ale też poniekąd tłumaczą wiele rzeczy z mentalności, kultury i życia Rosji i Rosjan.

        • Nie myślałem tak o tym. Ciekawie zinterpretowane.

    • Matka Rosija nigdy nie dbała o swoje dzieci. Swoich żołnierzy posyłała na śmierć w imię własnego ego i budowania potęgi. Ta Matka Rosija musiała jednak złapać zadyszkę. Gdyby nie symbolika to film z pewnością oceniłabym niżej.

      • Tak samo matka Stany Zjednoczone posyła swoich chłopaków na nieswoje wojny.

        • Tu nie chodzi o wysyłanie żołnierzy na nieswoje, jednak w swoich interesach wojny. Bardziej samą taktykę walki, w której jednostka nie miała znaczenia licząc na wykrwawienie przeciwnika. II wojna światowa. Coś co przedstawiono np. w filmie Wróg u bram. Dziś w Rosji wszystko podporządkowane jest władzy, a każda opozycja skutecznie czyszczona. Do czego nawiązuje również ten film poprzez informacje w radio. Rosja jest tak duża, że też ciężko zapanować nad całym krajem i w wielu częściach kraju ludzie są skazani tylko na siebie. A takie miejsca jak Norylsk? U nas trąbi się o smogu, na zachodzie ten smog niweluje, a warunki w jakich muszą funkcjonować mieszkańcy tego miasta raczej władz centralnych nie interesują. Byle byli pracownicy dla Rosyjskiego Nyklu, a co z rozowjem tych osób, rozrywką? Żadnej dyskoteki dla młodzieży, ośrodków kultury, jedynie mróz i mieszkanie, którego tak łatwo nie sprzedaż, a jak chcesz się wydostać to nie odłożysz, bo musisz płacić na ogrzewanie. Takich miast jest dużo więcej. Moskwa? To Europa. Zachód. O ich problemach opowiada Niemiłość w głównej płaszczyźnie filmu.

          • Ja zawsze uciekam przed uogólnianiem - tam jest dobrze a tam jest źle. W każdym kraju są biedne grupy społeczeństwa. I nie wierzę w żadne dbające o swoich obywateli kraje. Wszędzie liczy się pieniądz - czy to Rosja czy USA. I USA to też nie tylko Waszyngton i Nowy Jork, to mnóstwo małych, biednych dziur, gdzie ludzie też nie mają dyskoteki. Ale oczywiście nie jest to ta sama bieda co w Rosji, zgadzam się.

          • Tylko, że film jest o Rosji, więc gdybym miała dołączyć do tego USA, Turcję czy Koreę Południową to raczej by się minęło z celem. ;) Nawet jak weźmiemy pod uwagę sytuację z rosyjskimi olimpijczykami. Miały być medale, sportowcom podawano różne wspomagacze o nieznanych skutkach ubocznych. W rezultacie wykluczono reprezentację z igrzysk. Nie są to metody popularne w innych krajach. Zdecydowanie Rosja jest krajem, który ma mocarstwowe ambicje, ale przegrywa wyścig z innymi krajami.

          • Koreę Północną*

          • Jeszcze jeden przykład z samej Moskwy. Nie wiem czy wiesz, ale w tym momencie trwa przesiedlenie miliona mieszkańców tego miasta. Ludzie, którzy mieszkali w centrum będą mieszkać na obrzeżach. Państwo będzie mogło zakonfiskować całe budynki, w zamian mieszkańcy dostaną mieszkania tej samej wielkości na obrzeżach. Ci, którzy nie będą się zgadzać na wyprowadzkę zostaną eksmitowani na bruk. Chodzi o Chruszczowki, które były budowane z myślą o ludziach wśród drzew i zieleni. Te blokowiska na obrzeżach jednak tej zieleni nie będą miały. Miastu i państwu chodzi o odzyskanie atrakcyjnych terenów w centrum i sprzedaży prywatnym deweloperom po to żeby wybudować ogromne, prestiżowe centrum na dużą skalę. A co z mieszkańcami? :) Oni są jak to niechciane dziecko z tego filmu, którego nie chce ani matka, ani ojciec. Zarówno matce jak i władzy w obu przypadkach chodzi o jedno i to samo. O prestiż, lepszy standard, ułożenie "życia" na nowo. We współczesnej Rosji można szukać pełno analogii, gdzie ego władzy jest ważniejsze od dobra własnych mieszkańców.

          • Czyli dokładnie jak w Polsce. Wyrzucić ludzi z mieszkań w najatrakcyjniejszych miejscach miasta - stolicy. Bandyckie odbieranie mieszkań, przesiedlanie, ilu ludzi przez to umarło? Znowu chodzi tylko o pieniądze.Każde zdanie, które napisałaś powyżej pasuje też do Polski. Niestety.

          • Hmm, w Polsce chyba mówisz o lokatorach mieszkam komunalnych? Jeśli tak to pełna zgoda żeby z wartościowych mieszkań w centrum ich eksmitowac na przedmieścia.

          • Mówię o ludziach, którzy zgodnie z prawem płacą czynsz i niezgodnie z prawem są ofiarami "czyścicieli kamienic".

          • Majkalipcowa dobrze mówi o bezprawnym przejmowaniu kamienic tj. złodziejskiej reprywatyzacji w warszawskim ratuszu i nękaniu lokatorów, którzy temu bandyckiemu procederowi się sprzeciwiają.

            Chyba nie uważasz, że normalne jest przekazywanie kamienic 130- letnim staruszkom nieżyjącym od 70 lat bądź wykupywanie roszczeń za 50 zł.

        • typowa argumentacja pachnaca polactwem. Jak ktos cos zle mowi o Rosji to zaraz ktos musi powiedzec ze USA jest gorsze, jak ktos psioczy na pis to zaraz ktos mowi ze Tusk byl gorszy.... co to do cholery za argumentacja? To niemal tak jak ktos powie tobie ze jestes zly bo ukradles 100 zl jakiejs staruszce, a ty powiesz ze to i tak nic bo rzad polski okrada emerytow na miliony....

          • Gdzie napisałam, że USA jest gorsze? Poczytaj ze zrozumieniem, bo chyba kompletnie nie zrozumiałeś sensu mojej wypowiedzi.

          • cytuje 'Tak samo matka Stany Zjednoczone posyła swoich chłopaków na nieswoje wojny'. Zdanie w ktorym jest ironia i dezaprobata.

          • "Tak samo" to określenie równoznaczne z "gorsze"? To pytanie retoryczne.

    • Zgadzam sie i rowniez moim zdaniem, ten film niesie w sobie mocny aspekt polityczno-spoleczny. Przez caly niemal film, nie bylo to widoczne do momentu telewizyjnych relacji i dresu z Rossija.
      Moze troche to nadinterpretuje, ale tak to widze.
      Rodzice, ktorzy bezdusznie traktuja samych siebie jak i swoje dziecko to niemal jak mocarstwo rosyjskie:
      - dumne (ojciec musi udawac ze rodzina jest super bo praca tego wymaga i moze ja stracic),
      - bezduszne (matka i ojciec kompletnie nie dbaja o dziecko). podobnie jak babka wyrazala sie o corce, czyli przekazywanie z pokolenia na pokolenie - cechy sowietyzmu w nowoczesnej Rosji)
      - uparci i zawzieci (zwalanie winy na druga strone bez spojrzenia krytycznym okiem na siebie).

      Nastepny wazny aspekt - po calej tragedii, nic kompletnie sie w nich nie zmienilo, ciagle tacy sami jak byli, dumni i uparci i zawzieci, zimni i zapatrzeni w siebie. Typowi politycy ktorzy mimo potkniec dalej brna w swoja polityke.

      Scena w kostnicy - po prostu rewelacja. Mimo istotnych dowodow i podejrzen robienie wszystkiego aby nie dopuscic do mysli ze to cialo jest rezultatem ich 'niemilosci'. Nie wiem czy zrozumialem dobrze, ale wydaje sie ze rodzice odrzucili mozliwosc badan genetycznych bo byli przekonani ze to nie jest ich dziecko. Jednak ich zachowanie wybitnie wskazuje ze byl to ich syn, ale zaprzeczyli temu (doktryna zaprzeczen jest typowym narzedziem politycznym).

      No i oczywista symbolika telewizyjnego oszolomstwa wojennego z Ukraina oraz jej Rossija na piersi.... prosze, to jest tak oczywiste.
      Bardzo istotny motyw to ta nieprofitowa organizacja. Swietnie zorganizowana i finansowana, dzialaja idealnie w kooperacji z policja (rzadem) gdzie tak naprawde trzon stanowia zwykli obywatele - niemal jednostka paramilitarna, tyle ze dzialajaca w dobrej wierze...ale czy zawsze tak jest.

      Teraz najwazniejsze. Ten film ma swietne przeslanie ogolnoswiatowe, bo nie dotyczy to tylko Rosji ale wszystkich mocarstw jak USA. Ten film mogly powstac w Stanach i mialby identyczny odzwiek.

      Jeszcze raz, gdyby nie te ostatnie sceny, pomyslalbym o calosci jako film o czlowieczenstwie i bezdusznosci w nowoczesnym swiecie (te czeste selfies to nie przypadek). I to prawda, ale raz jeszcze, ta Rossija na piersi ... eh, oczywista oczywistosc :)

    • dres z napisem rosja był czerwony! może to symbolizować zbrodnię i krew przelaną przez niewinne dziecko