Twarz (2017)

1 godz. 31 min.
  • Może mi ktoś powiedzieć, dlaczego jak Smarzowski robi takie filmy jak "Wesele", "Dom zły", "Drogówka&quo t;, które pokazują polskie patologie to ludzie nie tylko, że go nie oskarżają o antypolonizm, ale wręcz pieją z zachwytu jakie to wspaniałe filmy robi. Jak film o różnych polskich przywarach robi Małgorzata Szumowska, to od razu jest hejt, od razu jest oskarżana o wszystko co najgorsze, że żydówa, że sprzedała się Niemcom, że jak ona może tak kalać własne gniazdo.
    Wychodzi na to, że facet reżyser może robić takie filmy, ale już kobieta nie ? To jakiś seksizm, czy co ? Ludzie chyba mają rozdwojenie jaźni.

    29
    35odpowiedzi
    ost.
    • Bo od początku promowany jest jako "dosadną satyrą na prowincjonalną polskość" -
      nie słyszałam aby Smarzowski w ten sposób promował swoje filmy.

      To już nie chodzi, o to by pokazać Polskę taką jaka czasem jest (Smarzowski) ale o to by dowalić Polsce, ku uciesze zachodniej Europy.

      Poza tym, co to za przykład odnośnie płci. Jaki seksizm?? np. ''pokłosie'' zostało nakręcone przez faceta a zostało mocno skrytykowane.

      • Wiesz co, a mnie się wydaje, że większość z was po prostu chce zawczasu dowalić Szumowskiej. Aha, i to, że Smarzowski nie dostał nagrody na międzynarodowym (nie niemieckim) festiwalu, to nie świadczy o tym, że swoimi filmami nie dowala polskim patologiom. Jego filmy to jest jedna wielka krytyka polskich cech. Europa Zachodnia i nagrody nie mają tu nic do rzeczy. Szumowska chce tym filmem po prostu dowalić tak jak to robi Smarzowski, ale nie jest równo z nim traktowana.

        • Ale on robi to z klasą

          • No cóż, nie zgodzę się z tym twierdzeniem. Jest wręcz przeciwnie.

          • A czemu się nie zgadzasz z tym twierdzeniem? Ja jeszcze nie widziałam Twarzy, ale uwielbiam Smarzowskiego - szczególnie Wesele i Dom zły. I powiedz, on nie pokazuje nas takimi jacy jesteśmy? Wesele zastaw się, a postaw się. Córka w ciąży trzeba znaleźć szybko kandydata na męża. Znajomość z księdzem na prowincji popłaca, załatwianie interesów przy wódce itd. Może problem w przypadku Twarzy jest taki, że Szumowska promuje się w Europie, że pokazała jak ludzie na prowincji odwracają się od głównego bohatera po operacji i chyba to najbardziej zdenerwowało, bo ludzie potrafią sobie wbijać codziennie szpile, obgadywać, ale w obliczu wielkiej tragedii (szczególnie w takich małych miejscowościach) łączą się jak nigdy i wspierają. Prawda jest taka, że w każdym kraju jest część A i B, ludzie tak samo obgadują, zazdroszczą. Pytanie, co się chce promować.

          • Nie wypowiadaj się jak filmu nie widziałaś - ludzie go wspierali zaraz po operacji, nikt się od niego nie odwrócił, to zmieniło się po jakimś czasie. W filmie Szumowskiej jest scena gdy przy grobie ojca rodzina kłóci się o spadek po nim - to akurat wydawało mi się bardzo w stylu Smarzowskiego.

          • Nie wiem o co się rzucasz, bardziej mnie interesuje dlaczego autor poprzedniej wypowiedzi nie widzi klasy w filmach Smarzowskiego. A to co napisałam o odwracaniu się od głównego bohatera to na podstawie opinii innych osób, które film widziały i o to mają wiele pretensji.

          • Nie odwrócili się od niego po samej operacji, to nastąpiło później. Zaraz po operacji ksiądz zbierał na tacę na jego leczenie i wszyscy ludzie dawali pieniądze. Po mszy wszyscy do niego podchodzili, witali się i robili z nim zdjęcia.

          • XDDDDDD

    • Jest drobna różnica. Smarzowski umie robić filmy, Szumowska nie. Smarzowski krytykuje, Szumowska zniesławia. Smarzowski smaruje klamkę pastą do zębów, Szumowska sra na wycieraczkę.

      • Semantyka i demagogia.

      • Smarzol, wielce subtelny reżyser z potokiem wulgaryzmów, epatowaniem przemocą, prymitywnym seksem, rzygami i chaotyczną fabułą xD przecież po domu złym Smarzowski to taki Vega tylko bardziej edgy

        • Ale ja mówię w odniesieniu do krytykowania Polaków, przykładowo Smarzowski robi film o alkoholikach ogólnie, a nie o tym, że polscy katolicy to alkoholicy. Nie skupia się w swoich filmach na tym żeby doiebać Polakom, to nie jest clue jego filmów,

          • To zdanie jest prawdziwe jedynie w odniesieniu do Pod mocnym aniolem, ale tylko dlatego że alkoholizm to bardziej uniwersalny problem. Pozostałe jego produkcje są bardzo zakorzenione w polskiej specyfice i mentalności.
            Smarzol bardzo lubi grzebać w stereotypach narodowych (również w motywie prowincji, vide Wesele, Dom zły) i wyolbrzymiać pewne cechy w bardzo krzywym zwierciadle. Nie sądzę, żeby robił to celem "do**bania" komukolwiek, podobnie jak nie uważam, żeby robiła to Szumowska.

          • O ile wesele, które pokazał Smarzowski w filmie jestem w stanie sobie na polskiej prowincji 15 lat temu wyobrazić, o tyle to co pokazała Szumowska to science-fiction,

    • Mają nie od dziś to widać. Smarzowski i Szumowska mają swój indywidualny styl i poruszają trudne często nie dla wszystkich zrozumiałe tematy. Jednak moim zdaniem babka ma gorzej mimo, że ciągle zbiera nagrody, to w Polsce ma zdecydowanie "pod górkę". Mam nadzieję, że to się zmieni.

    • Lepiej bym tego nie ujęła - te same zasady rządzą ich filmami, ale "niestety" Szumowską nagradzają w Europie, jest kobietą i jeszcze w jej filmach główne role gra partner - no to patriarchat dostaje piany na ustach :D

    • bo Smarzowski nigdy nie zniekształcił faktów żeby zrobić atakujący polskie wartości film.

      • Co to są polskie wartości?

        • System wartości ceniony ogólnie w kraju zwanym Polską.

    • Bo Smarzowski zawsze opisuje fikcyjne wydarzenia, natomiast Szumowska opowiada prawdziwą historie na odwrot! Prosze posłuchać z nia wywiadów, ona nie znosi tradycjonalizmu, religii i konserwatyzmu charakteryzującego prowincje - ten film to nie jest dzieło artystycznego przypadku! To celowe działanie, mające na celu namnażanie błędnych przekonań i stereotypów narosłych wokół Polaków, prowincji i katolików ...

      • zawsze opisuje fikcyjne wydarzenia

        A więc Rzeź Wołyńska to fikcja?

    • Dokładnie tak jest. Jak Smarzowski pokazuje Polaka szmalcownika, który morduje Żyda to prawiczki nie skamlą, czego nie można powiedzieć o innych filmach.

    • Szumowska robi filmy z nienawiści do Polski, Polaków, tradycji i religii. U Smarzowskiego to jest chęć wytknięcia błędów, po to żeby skłonić do refleksji i poprawy. U niego ludzie są źli nie z powodu narodowści czy religii, ale zdemoralizowani przez (post)komunistyczną sytuację w kraju i własną chciwość

      • Pokaż mi film Smarzowskiego gdzie mówił że opiera się na autentycznej historii po czym kompletnie olewa historię głównego bohatera i z rodziny, żony oraz ludzi ze wsi, którzy mu pomagali i wspierali po operacji robi potworów w ludzkiej skórze wbrew oczywiście faktom. To jest ok tak?

        • Nigdzie w filmie nie jest powiedziane, że jest oparty na faktach autentycznych więc czegoś nie rozumiem. Inaczej byłoby gdyby powiedziano, że jest oparty na faktach,wtedy można atakować ile wlezie.

          • trailer Twarzy zapowiada "film na faktach"

          • A mogą być fakty nieautentyczne?

        • Oglądałeś ten film?

        • Nie wiem czy oglądał Pan film, wydaje mi się, że nie. Przynajmniej ja nie widziałam tam "potworów w ludzkiej skórze". Zwiastun rzeczywiście może o tym świadczyć, jednak w filmie jest to pokazane zupełnie inaczej.

    • Bo niestety Szumowska jest kobietą. Jak wiadomo tylko mężczyźni mogą kręcić filmy w tym kraju.

    • Ja to widzę jeszcze inaczej - Smarzowski w każdym filmie wytyka, wyciąga najgorsze polskie "obrazy", odkopuje różnorakie patologie i przystawia do nich kamerę (może w Róży nie, choć już nie pamiętam jej tak dobrze) . U Szumowskiej nie ma tego ani w Body ani w Sponsoringu ani w W imię - te filmy widziałam i przez myśl, po tych seansach, nie przeleciał mi epitet "patologiczny" a już szczególnie "antypolski". Więc o co tu się rozbija? Czyżby o niemiecką nagrodę? Czy "głupia" nagroda to wystarczający powód aby pluć że kobieta sieje w filmach nienawiść do kraju (tak jak ktoś napisał powyżej, że Szumowska robi to w wywiadach) ? Proszę poczytać wywiady ze Smarzowskim-w wielu, wielu kwestiach światopoglądowych on i Małgośka mogą sobie podać rękę.

    • Prawda. Szumowska "źle" zaczęła. Np. 33 sceny to ciosane na siłę karykaturalne obrazy z życia rodziny, której nigdzie nie uświadczysz w takiej przejaskrawionej formie. Wielu wtedy oburzyła i zraziła do jej wytworów.

      Powoli, z kolejnymi filmami, nauczyła się balansować i tworzyć coś bliższe ziemi i dalsze wyłącznie wyobraźni.

      Porównanie ze Smarzowskim to kula w płot. To zupełnie odmienny poziom wrażliwości. Ww ciacha obrazem, Szumowska treścią. Łączenie ich to jak jazda na łyżwach w stroju do jazdy konnej. Może i się da, ale po co?

      • Porównanie ze Smarzowskim jednak trafne, choć mam wrażenie, że on nawet bardziej po bandzie jedzie. Wrażliwość inna, fakt, ale sprowadza się do czułej, czy też z przymrużenia okiem krytyki.

    • Nie wiem, czy seksizm, czy zwykłe mylenie pojęć, kaprys chwili, czy złośliwość. Ciężko mi traktować takie głosy poważnie ;)