• Niewiele pamiętam ale to czego jestem prawie pewien:

    dzieje się akcja pod wodą, chyba na łodzi podwodnej, stacji badawczej
    jest wiele części zamykanych śluzami, a do kompletu czasem płyną do chyba statku kosmicznego lub innego obiektu, w którym znajdują coś.

    nie pamiętam co to dokładnie było ale na pewno zabrali do siebie obiekt wyglądający jak kula albo coś w tym stylu i ten po jakimś czasie przemienia się w potwora.

    chyba część ludzi ginie ale nie pamiętam co dokładnie się dzieje.

    na pewno jest dużo biegania, uciekania przed stworem itd.

    nie pamiętam jak się to kończy i nie jestem w stanie określić poziomu efektów ale w pamięci mam całkiem znośne to wszystko w realizacji.

    od wielu lat nie potrafię trafić na ten film.

    prawie na pewno był to film z aktorami.

    3
    113odpowiedzi
    ost.
    • dokładniej kolejność mniej więcej taka:

      jakaś forma misji o niekokreślonym celu
      znajdują coś, chyba statek kosmiczny lub coś innego w wodzie
      badając to znajdują coś gdzie leżą kule albo jaja czy coś w tym stlu, jedno zabierają ze sobą
      obiekt u nich zmienia się chyba w te i we wte w potwora, który ich ściga ale nie pomnę co dalej się dzieje.
      pamiętam przede wszystkim sceny ucieczki pomiędzy modułami i zamykanie śluz ale niewiele więcej

      finału zupełnie nie kojarzę.

      • http://www.filmweb.pl/fil...
        https://www.youtube.com/w...
        ??

        • Chyba nie...

          Mam wrażenie, że ten oglądałem myśląc, że to ten mój szukany jakiś czas temu ale odświeżę sobie.

          Cechą charakterystyczną byłoby jeszcze to, że ów potwór powstały z obiektu znalezionego był +/- człekokształtny.
          o ile dobrze pamiętam poruszał się na dwóch łapach ale mogą się mylić.

          Potwierdzę zaprzeczenie za około godzinę :-)

          • http://www.filmweb.pl/fil...
            https://www.youtube.com/w...

            Sprawdź jeszcze ten

          • W tamtych czasach dużo było takich filmów...
            Jeszcze jeden do sprawdzenia

            http://www.filmweb.pl/fil...
            https://www.youtube.com/w...


            Bardzo prawdopodobne, że to ten którego właśnie szukasz.

          • Sprawdzę jeszcze Lewiatana bo nie jestem pewien czy pod wpływem znalezionego obiektu jeden z członków się nie zmieniał w potwora, a opis by pasował acz mam wrażenie, że sam film oglądałem wcześniej.

            Bliżej roku 80 niż 90.

          • Sam film mógł być i z lat 60-tych... nie pamiętam tyle żeby mieć pewność co do roku produkcji ale oglądałem na pewno w latach 80.
            małe szanse, że pod koniec 70-tych.

            obejrżę to co mam w tej chwili wraz z Otchłanią :-) to może będzie np. remake albo jakieś nawiązanie :-)

          • Umysł płata figle w szczególności po tylu latach, mogły ci się też pomieszać 2-3 różne filmy, mi się mieszają te "głębinowe" o potworach...
            Co tam jeszcze było "Kula", Abbys" "śmiertelny rejs", "Proteusz", "Pasożyt" (2004) "The Intruder Within" (1981) etc etc.

            W tym ostatnim były jakieś jaja właśnie.

          • Przyznam się bardziej w takim razie...

            Mam to wspomnienie jako podglądanie w nocy co rodzice oglądają i było to na pewno w TV i pasuje wtedy przełom lat 70/80.

            Nie pamiętam dokładnie, a wielokrotnie próbowałem znaleźć ale nigdy nie doszukałem się po orientacyjnej dacie produkcji.

            Jeśli oglądałem w 80-tych, a był to film kinowy to produkcja musiałaby w okolicach 70-tych lat być realizowana.

          • Z podobnych wspomnień mam np. film, w którym strzelano z pistoletów laserowych i cechą charakterystyczną było to, że ludzie znikali, a na ścianie zostawał ich cień.

            nie pomnę jak dokładnie przebiegał film i nie zależy mi na jego znalezieniu tak jak na owej ekspedycji morskiej.

            Ten z laserami to mógł być jakiś kicz młodzieżowy z lat 70-80 też ale równie dobrze mógł to być jakiś pseudo sf.

          • A ten "The Intruder Within" (1981) by pasował, tyle, że nie była to stacja podwodna tylko, platforma wiertnicza, ale potwór był człekokształtny.

          • wątpię.

            nie jestem w 100% pewny czy akcja była na Ziemi.

            na pewno była pod wodą acz może nie 100%. kojarzę jakieś zalewanie pomieszczeń, a przede wszystkim przepływanie między statkiem bazą, a tym badanym obiektem i ową "salą" z rzeczami, które zamieniały się w potwory.

          • Sprawdź dokładnie wszystkie tytuły które ci wysłałem i odezwij się jutro jak coś...

          • Już dawno temu straciłem nadzieję, że się dowiem co to było i ile z tego sobie wyobraziłem.

            ja to pamiętam bardziej jako sf, bądź misję badawczą, a nie jako horror ale obejrzałem teraz listę S-F z lat 60, 70, 80, sf horrorów, filmów z potworami z głębin i nic co mogłoby mi pomóc.

            jest jakiś serial o przygodach na morzu ale taki dosyć star trekowy, a mi sam wygląd do tych z lat 80/90 pasuje tylko wspomnienia niezbyt.

          • Jak przeczytałem te wpisy, to też sobie coś takiego przypominam.
            Tytułu niestety nie znam.
            W ogóle filmu nie zapamiętałem, ale teraz trochę go pamiętam.
            Też sądzę, że to było pod wodą, pamiętam jak przynieśli to jajo/kokon do swojej bazy. Potem zostawili Go w jakimś laboratorium i pod wpływem temperatury coś się wylęgło.
            To była chyba stała baza podwodna, kojarzę, że część korytarzy była kamienna, albo wykuta w skałach, albo system jaskiń, w których umieszczono bazę.
            Pamiętam jak uciekali, a ten potwór miał jakieś szczypce/kleszcze jako pseudo ręce. Był jakby jakąś hybrydą kraba, czegoś pionowo chodzącego . Ciemny, brązowy, może czarnawy, chyba miał chitynowy pancerz. Z "Obcego'' pewnie wzięli pomysł na kształt. Tylko bardziej humonoidalny.
            To musiał być początek lat 80, bo wtedy puszczali też inny horror sf, Saturn 3, a on jest z 1980.
            Raczej nie jest to "The Intruder Within" bo w szukanym filmie mieli kombinezony, chyba z płaską przednią szybką, jak w strojach głębinowych nurków. A tu to nafciarze. I napewno było laboratorium, gdzie jajo próbowali badać. Tylko chyba mieli sprzęt przygotowany do badań geologicznych, bo jak pamiętam to próbowali wiercić i przecinać kokon laserem.
            Nie wiedzieli że to jajo, myśleli że kamień/meteor/minerał.
            Dlatego brutalnie go testowali, a potem zostawili.
            Jak potem na nich polował, to przebijał (może na siłę otwierał) przejścia/śluzy do innych sekcji bazy. Coś jak w „Coś'' tylko tu było dużo gołej, błyszczącej stali, z tego były korytarze.
            Ten kokon to wyglądał trochę jak z filmu Kokon, tylko mały, mniej niż metr, wąski, nieśli go chyba w mechanicznych manipulatorach od skafandrów.
            A stwór po wykluciu szybko wyrósł, ponad 2 metry miał.

            Zajrzałem do polskiego spisu filmów ze „stworami'', ale tytuły są po angielsku, i żaden jakoś mi nie wpadł w oko.
            Pewnie trzeba by otwierać opisy i dopiero patrzyć.

            http://horror.com.pl/sear...

          • Dokładnie to.

            Też pamiętam skafandry i laboratorium.

          • Saturn 3 chyba był w TV później.

            Ten kojarzę dosyć dobrze i w sumie zły nie był ale nie zapadł mi tak w pamięci.
            Fajnie, że przypomniałeś.

          • Załoga nowoczesnego statku podwodnego prowadzi badania w głębinach oceanu. W pewnym momencie radar na okręcie odkrywa niezidentyfikowany obiekt kierujący się w ich kierunku z wielką prędkością. Wkrótce obiekt uderza w statek, częściowo go niszcząc. Gdy personel próbuje określić zniszczenia, okazuje się, że pod wodą nie są sami. Do jednostki pływającej dostaje się potwór przypominający przerośniętego kraba, który traktuje ludzi jako pokarm. Od tego momentu zaczyna się walka o przetrwanie zarówno z monstrum jak i między uczestnikami wyprawy.
            http://www.filmweb.pl/fil...

          • Niestety, to nie ten, to byłoby za łatwe rozwiązanie tego problemu.
            To jest za nowe, nie wykluwa się potwór z jaja, Oni mają okręt, czy batyskaf, nie bazę.
            Nawet jeszcze mam oryginalnego VHSa z tym filmem, z wypożyczalni, miał wtedy dziwny tytuł „Oddział''. :o

          • Czytaj poprzednie posty...

          • Ja właśnie pamiętałem tylko tytuł Saturna, i to, że wtedy był "straszny''. ;)
            I nic więcej.
            Dopiero na FW widząc zdjęcia przypomniałem sobie bardziej fabułę.
            A o Twoim całkiem zapomniałem.
            Niestety nic z tytułem nie kojarzę.
            Poza tym było już tyle innych filmów z takimi bazami, od kosmicznych, po różne Bondy, że ciężko to namierzyć.
            Pewnie masz rację, że przed Saturnem, czyli najprawdopodobniej lata 70-te.
            Niestety nic więcej nie dam rady pomóc :/



            Szukałem też kiedyś tytułu serialu który za mega gówniarza widziałem , i na jakimś portalu SF mi go określili.
            To był emitowany przez TVP Kosmos 1999.

            Sam mam w pamięci scenę z jakiegoś filmu SF, właściwie tylko jedną, nawet widzę ją że była czarno-biała, więc film stary, może produkcji ZSRR.
            Muszę kiedyś to opisać, może ktoś namierzy.

            Dobra, wpiszę ją teraz... :)

            Obca planeta, ziemska ekspedycja, kilku kosmonautów w typowych skafanderach kosmicznych wędruje wśród jakiś pionowych rzeczy (rośliny, kamienne słupy, budynki?).
            Przed nimi jedzie robot, bardzo podobny do współczesnych robotów saperskich, tzn rozmiar, chyba chwytak, nie wiem czy gąsienice, czy koła.. Raczej małe, zdublowane koła , jak gąsienice.
            Ale to nie ważne.
            Pamiętam wyraźnie, że Oni zaczęli wchodzić po takim spiralnym chodniku/wejściu otaczającym pionową, pewnie wysokości minimum kilku, kilkunastu pięter, zwężająca się konstrukcję bez drzwi, okien .
            Badali ją.
            I najważniejsze - tam coś było (żyło) w formie czarnej mazi, jakby ropy naftowej, może raczej płynnej smoły.
            Na dole, ukryte, może zatopione w glebie.
            A Oni może tym swoim badaniem to coś obudzili.
            Potem zeszli i spotkali "to''.
            To ich goniło, rosło, płynęło, grupa uciekała w górę po tym pasie-wejściu, a masa powoli za nimi płynęła, taka czarna fala, nie wiem czy zalała okolicę (dolinę?) gdzie stały/rosły te jakby kominy, czy inteligentnie za nimi płynęła.
            Patrzyli, a to coś zza krzywizny konstrukcji bezlitośnie, coraz wyżej wypływało, rosło.
            Nie pamiętam jak to się skończyło, tylko to, że robot dojechał do krawędzi tego spiralnego wejścia, koniec byĺ pokruszony (rósł, albo zniszczony był w jakiejś katastrofie). Stanął, za Nim ci którzy przeżyli, bo niektórych pochłonęła (wciągnęła?) ta maź.
            Może to był finał, że zginą, a może była jeszcze scena, że substancja zaczęła się cofać i ktoś (pewnie tylko jeden klub dwóch) przeżyło.

            I tylko tyle mi w pamięci zostało...

          • Pamiętam ten film.

            Z tego co pamiętam trafiłem go gdzieś w latach 90-tych.

            On chyba był z 60-70 oryginalnie i to był klasy B albo niżej produkt.

            W TV był chyba puszczany około 18 godziny oryginalnie. Raczej na pewno w popołudniowych godzinach.

            Okolice Planu B z kosmosu.
            Jeśli dobrze pamiętam był na liście największych gniotów ale wspomnienia tej sceny z mazią wypełniającą dół, bezcenne. :-D

          • O ile dobrze pamiętam w ścianach były otwory, które po w pewnym momencie też ciekły tą mazią czy też maź nimi też ciekła.

            Może i film był nawet wcześniejszy z lat 50-tych np,

          • Wiesz, że chyba masz rację, było otwory, takie okrągłe.
            Ale małe, bo do środka nie weszli.
            I pewnie tylko te sceny były interesujące, skoro właśnie mi w pamięci utkwiły.
            Ale bardzo charakterystyczne ;)

          • O ile dobrze pamiętam jak mi ktoś podesłał link z najgorszymi filmami wszechczasów promując Plan 9 z kosmosu to na tej liście był też do ściągnięcia ten z mazią.

            Głowy za to nie dam ale dam przynajmniej włosy z głowy, że ten film widziałem w latach 90-tych, a najpóźniej na początku tego stulecia i ta scena była w nim najbardziej charakterystyczna.

            Mogłem go też trafić w jakimś kinie powtórkowym ale mam wrażenie, ze go ściągnąłem wtedy z sieci, a tej listy już nie ma, albo jej nie mogę znaleźć.

            To było jeszcze przed youtube.

          • http://www.zakazanaplanet...

            Podczas pełnych emocji poszukiwań dochodzi do dramatycznych wypadków, spowodowanych przez działającą jeszcze machinę, trzęsień ziemi, czy ataku czarnej mazi. Chciałoby się powiedzieć: duchy Wenus dają znać o sobie.

          • To prawie na pewno to.

            Nie będę oglądać ale z fotek mi pasuje.

          • Jestem pewny, że to ten film.
            Przypuszczałem, że był z ZSRR, a tu to częściowo nasza produkcja, i to wg Lema !
            Właśnie pamiętałem tam jakiejś relacje w drużynie w duchu socjalistycznej współpracy.
            Trochę jak w innej książce Lema, jednej z moich ulubionych - „ Eden ".
            Fotka tego robota pasuje, podobny do saperskiego, tylko po co ta gęba mu się szczerzy? ;)

            Dzięki, kolejne wspomnienie rozszyfrowane :)

            To mi zostały do odgadnięcia na kiedyś jeszcze dwa radzieckie filmy, już nie sf i chyba serial trochę z wątkiem sf.
            Przygotowuje post - gigant, w sumie pewnie ponad 10 nie namierzonych filmów wpiszę, a że lubię się trochę rozpisać, będzie pewnie miał z pół metra bierzącego długości :D

          • Twój opis brzmi jak mix Szczeliny z Deepstar six.... W Deepstarze było krabopodobne coś i śluzy a w szczelinie sieć jaskiń z jajami...

          • Montago a z tym kamieniem co opisywałeś i coś się z niego wylęgło, bo myśleli, że to kamień i wiercili w nim to było właśnie "The Intruder Within" pomieszałeś 3 filmy.

          • nie koniecznie musiał pomylić, jak coś wygląda na mieszankę filmów to zazwyczaj jest to produkcja włoska.

          • Nie potwierdzam, nie zaprzeczam, bo nie pamiętam.
            Może, sam pisałeś, że pamięć ludziom figle płata.
            A były tam sceny, że mieli jakieś kombinezony, nie typowe ciuchy robocze nafciarzy?
            Bo może to jednak ten.
            Naprawdę za mało pamiętam, żeby coś jednoznacznie stwierdzić...

          • Całkiem niedawno je oglądałem maks 5 lat temu a nie 30...

          • Więc wiesz więcej, i nie o Twojej pamięci mówiłem, a o swojej...

          • Wiem;)

          • Pewnie twórcy obydwu tych filmów to oglądali ;)
            Deepstar brakuje jaj :p, a Szczelinie homara w bazie, nie w okręcie podwodnym.

            A poza tym to takie dość typowe sceny, dla filmów o jakiś kreaturach, zwłaszcza w jakimś obiekcie.
            Po co mózg natężać, skoro jest sprawdzony wzór potwora, a i akcję też łatwo dostosować.

            Po Obcym często takie monstra były, np tu, w kosmiczno-ziemskim horrorze...
            http://www.filmweb.pl/fil...
            Na plakacie tego nie widać, ale potwór miał taką "alienową'' mordę i szpony.

            A dość oryginalny był ten podwodny film, choć bez potworów.
            I gdyby trwał tylko 2 godziny zamiast 3,5 to byłby jeszcze lepszy ;)
            http://www.filmweb.pl/fil...


          • http://www.filmweb.pl/fil...
            http://www.filmweb.pl/fil...

          • System jaskiń
            http://www.filmweb.pl/fil...

            krab
            http://www.filmweb.pl/fil...


            Mi się wydaje, że założyciel tematu sam nie wie czego dokładnie szuka, w szczególności jeżeli oglądał film 30 lat temu albo i lepiej, w nocy przez ramię rodziców, pewnie był to fragment filmu etc etc

          • Z filmu nie pamiętam zupełnie końca ale oprócz tego to prawie cały.

            Ja nawet mam wrażenie, że oglądałem go gdy byłem chory w dzień ale to może znaczyć równie dobrze, że gdy byłem chory miałem o nim fantazje.

            Nie pamiętam żeby był bardzo przerażający tylko te sceny zakręcania śluz gdy przed nim uciekali i mam wrażenie, że potwór potrafił z powrotem zamieniać się w to coś co przynieśli do bazy.

          • to co mi się wydaje:

            przynieśli to coś do bazy i badali.

            ono zamieniło się w potwora i chyba kogoś zabiło albo coś zrobiło, że zaczęli szukać kto to zrobił
            mam wrażenie, że wtedy w tym laboratorium widzieli z powrotem ten przyniesiony obiekt i dopiero pod koniec filmu kapnęli się, że to musi być ten obiekt i że potwór z niego ewoluuje.

            Mam wrażenie, że to była bardziej forma przetrwalnikowa niż jajo czy coś w tym stylu ale tego nie jestem pewien.

          • może w drugiej połowie zaczęło to być powiązanie obiektu z potworem.

            a wcześniej mam wrażenie, że byli z powrotem w tej "jaskinii" z obiektami żeby sprawdzić cos tylko nie pamiętam co.

          • mówiąc szczerze ja mam wrażenie, ze to był jakiś obiekt pozaziemski, który badali ale to tylko moje wrażenia, że to było coś obcego z dziwnymi strukturami.

          • też od jakiegoś czasu szukam tego filmu , i masz rację że film był w TV na początku lat 80tych , z tego co do opisu mógłbym dodać to to ze wchodzenie do tej bazy odbywało się przeszklona windą , a była też scena gdzie ganiali się z tym stworkiem przez bazę która posiadała dwa wyjścia , do tego była jeszcze taka scena gdzie jeden z bohaterów naparza potworka prętem lub kątownikiem

          • Dosłownie film widmo, niby kilka osób go widziało, a jednak tak trudno nam tytuł zidentyfikować...

          • Zbieram się do poszukania na forum angielskim ale chyba już nie zdążę.

            Target najlepszy do pytania to osoby 60 i wyżej. Ktoś kto decydował co w TV będzie oglądać, a nie ktoś kto oglądał bo był przy telewizorze.

            Wątpliwe czy jest gdzieś do znalezienia kopia tego filmu skoro nikt go nie kojarzy, a sam tytuł bez możliwości odświeżenia też mnie średnio zadowala.

            Ciągle nie jestem pewien czy oglądałem go do końca.

    • mnie ten twój opis, w sumie opisy pasują do Alien, tylko ta woda....

      • W IV części "Alien" jest scena pod wodą i ścigającymi wpław stworami:

        https://www.youtube.com/w...

        Reszta raczej nie pasuje, ale może na coś przyda się ten trop.
        Pozdrawiam wszystkich uczestników dyskusji.

    • http://www.filmweb.pl/Otc... wydaje mi się że o to chodzi ;)

      • A gdzie tam potwór i jajo?

        • Obcy jest :) wiadomo jak się dawno nie oglądało tylko w latach 80 to można go traktować jak potwora

strona 1