Box Office USA: Słabe małpy wygrały wojnę ze Spider-Manem

  • News
Jeśli ktoś myślał, że otwarcie "Spider-Mana: Homecoming" tydzień temu zwiastowało koniec zmęczenia markami filmowymi, ten się bardzo grubo pomylił. Choć zapewne takich osób było niewiele. Prognozy dawały "Wojnie o planetę małp" 55-60 milionów dolarów. I w tych ramach zamknie się wynik otwarcia. Obecnie szacuje się go na 56,5 mln dolarów.

War-for-the-Planet.jpg


Niestety oznacza to, że "Wojna o planetę małp" tylko o włos uniknęła najgorszego otwarcia całego cyklu. "Genezę" pokonała bowiem zaledwie o 1,7 mln dolarów. Do wyniku "Ewolucji" zabrakło z kolei 16,1 mln dolarów. Jednak 20th Century Fox pociesza się, że seria ta nigdy nie opierała się na wpływach ze Stanów Zjednoczonych. Aż 70% wpływów "Ewolucji planety małp" pochodziło z zagranicznych kin.

Tymczasem "Spider-Man: Homecoming" wciąż wysyła Sony sprzeczne komunikaty. Dobra informacja jest taka, że widowisko już wskoczyło do pierwszej dziesiątki najbardziej kasowych produkcji studia. Jest dopiero trzynastym tytułem Sony, którego wpływy w Stanach osiągnęły poziom 200 milionów dolarów. Zła wiadomość jest taka, że trend sprzedaży jest identyczny do tego, jaki mieliśmy w przypadku drugiej części "Niesamowitego Spider-Mana". Podczas drugiego weekendu wpływy "Homecoming" spadły sporo, bo aż o 61,4%. "Niesamowity Spider-Man 2" zanotował w analogiczny weekend spadek o 61,2%.

Jest już więc pewne, że nowe widowisko o Człowieku-Pająku nie nawiąże równorzędnej rywalizacji z "Wonder Woman" o miano najbardziej kasowej ekranizacji komiksu tego roku. Po pierwszym weekendzie "Spider-Man: Homecoming" miał prawie 14 milionów przewagi nad "Wonder Woman". Po drugim weekendzie spadła ona do dwóch milionów.

Tymczasem widowisko Warner Bros. wciąż sprzedaje się rewelacyjnie. Podczas siódmego weekendu "Wonder Woman" zanotowała niespełna 30-procentowy spadek. Po 45 dniach ma na koncie 380,7 mln dolarów. W tym samym czasie "Strażnicy Galaktyki vol. 2" (obecnie drugi najbardziej kasowy tytuł tego roku) mieli tylko 374,9 mln dolarów.

Prawdopodobnie w poniedziałek lub wtorek "Wonder Woman" wyprzedzi drugą część "Insygniów Śmierci", awansując tym samym na trzecie miejsce wśród najbardziej kasowych tytułów Warner Bros.

Po kilku tygodniach limitowanej dystrybucji do kin w całym kraju trafiło "Choróbsko". I jak się często dzieje, sukces w nielicznych kinach nie przełożył się na triumf ogólnokrajowy. Spodziewano się wyniku w przedziale 9-11 milionów dolarów, tymczasem film zarobił jedynie 7,6 mln. To oczywiście jest i tak dwa razy lepszy wynik od tego sprzed tygodnia, co pozwolił "Choróbsku" wejść do pierwszej piątki, ale szefowie Lionsgate z całą pewnością są zawiedzeni.

Czwarta duża premiera Broad Green Pictures – horror z kategorią PG-13 "Wish Upon" – niestety nie potrafiła się przebić do masowego odbiorcy. W pierwszy weekend obraz zgarnął 5,6 mln dolarów, co jest trzecim najlepszym otwarciem w historii dystrybutora. Ale dla reżysera, Johna R. Leonettiego, jest to sromotna porażka. Jego poprzedni film – "Annabelle" – zarobił na dzień dobry 37,1 mln dolarów. "Wish Upon" jest jednak tanim filmem (12 mln), więc studio zapewne wiele na nim nie straci.

Pierwsza dziesiątka wygląda następująco:

#Tytułzarobił w weekendzarobił w sumietyg. na ekraniekina
1
Wojna o planetę małp
$56,5
$56,5
1
4,022
2
Spider-Man: Homecoming
$45,2
$208,3
2
4,348
3
Gru, Dru i Minionki
$18,9
$188,0
3
4,155
4
Baby Driver
$8,8
$73,2
3
3,043
5
Choróbsko
$7,6
$16,0
4
2,597
6
Wonder Woman
$6,9
$380,77
2,744
7
Wish Upon
$5,6
$5,6
1
2,250
8
Auta 3
$3,2
$140,0
5
2,049
9
Transformers: Ostatni Rycerz
$2,8
$124,9
4
2,323
10
Dom wygranych
$1,8
$23,1
3
1,633

W najbliższy piątek do kin wejdą trzy duże premiery: widowisko wojenne Christophera Nolana "Dunkierka", najdroższa europejska produkcja wszech czasów "Valerian i miasto tysiąca planet" oraz komedia dla żeńskiej afroamerykańskiej widowni "Girls Trip".

Powiązane: