Sceny z filmów o Jasonie Bournie

Które sceny z filmów o Jasonie Bournie Łukasz Muszyński uważa za najlepsze?

Powiązane:

Zobacz również:

Podziel się swoją opinią

komentarze

  • Robert_Sawyer
    2017-12-17 12:55:32 +0100

    Szacunek dla Redaktora Muszyńskiego za szacunek do serii Jasona Bourne'a. Najlepsza szpiegowska seria w historii. Brakuje mi tu tylko sceny z Krucjaty, gdy Jason obserwując z dachu Pamelę Landy prosi do telefonu Nicky, a gdy ta odpowiada, skąd wie, że tam jest, Bourne odpowiada "Siedzi obok ciebie". To było diabelnie mocne.

    40
    • koli_lk
      2017-12-18 17:08:25 +0100

      @Robert_Sawyer

    • koli_lk
      2017-12-18 17:10:15 +0100

      @koli_lk Dokładnie!! Mi też brakuje tej sceny, jest genialnie rozbrajająca

      1
  • Ignacy98
    2017-12-17 09:54:03 +0100

    Jedna z najlepszych serii filmów akcji w ogole. Trzy perfekcyjne części i tylko ostatni „Jason Bourne” bardziej od nich odstaje, nie licząc filmu z Rennerem.

    13
  • szynszyl97
    2017-12-17 09:30:17 +0100

    Brakuje pojedynku z Clivem Owenem

    9
    • marian234
      2017-12-17 09:33:46 +0100

      @szynszyl97 dokładnie to samo pomyślałem

      3
  • haruka_luna
    2017-12-17 17:15:18 +0100

    Porównanie Jasona Bourne'a do Nokii 3310?? Dobre, dobre - ubawiłam się. :D

    4
  • sledzik_2000
    2017-12-19 22:11:11 +0100

    Jason odświeżył Bonda. Początkowa walka z Casino Royale jest żywcem wyjęta z tej serii...

    3
  • robgordon
    2017-12-17 13:35:07 +0100

    Szkoda, że nie zmieściła się ostatnia scena z Krucjaty. Ta z rozmową z Pamelą i piosenką Moby'ego.

    3
  • Anticitizen One
    2017-12-17 10:43:37 +0100

    Tożsamość Bourne'a? Przecież wiadomo, że to on.

    2
  • xXLukiXx
    2017-12-24 09:30:43 +0100

    Szkoda, że zabrakło sceny jak uciekał z ambasady.

    1
  • gees26
    2017-12-19 19:33:00 +0100

    Zmieniłbym kolejność - drugie miejsce na pierwsze. Jak dla mnie najlepsza scena walki wręcz ever ;)))

  • klub7
    2017-12-18 13:17:42 +0100

    To musiała być ta scena...najlepsza!!!

  • bartfo
    2017-12-18 11:01:55 +0100

    Jaka czcionka napisów została użyta drugim fragmencie, kiedy Bourne mówi po rosyjsku?

  • v0jtek
    2017-12-17 12:44:08 +0100

    Link do youtuba?

  • KacperLachowicz
    2017-12-17 09:57:15 +0100

    pytanie offtop, czy mi się wydaje czy Pan Łukasz gra w reklamie „Plush” i siedzi tam z tylu w sali kinowej?

    1
  • michal.2907
    2017-12-17 14:37:04 +0100

    Ciężko winić za brak Rennera, skoro w tamtym filmie nie było Bourne'a. Ale sceny z wersji z Chamberlainem mi zabrakło. To była znakomita, pełna napięcia i znacznie bliższa powieści Ludluma wersja.

  • kryst007
    2017-12-17 11:05:15 +0100

    Serio? Wam tak mokro się robi w tej redakcji na samą myśl o tej serii i nawet tworzycie o tym odc? Co do scen, to ciężko oceniać, jak cały czas kamera tak lata, że nic nie widzę.

    14
    • joker895
      2017-12-17 17:29:41 +0100

      @kryst007 Zgadzam się w stu procentach. Pamiętam jak kiedyś zrobiłem sobie maraton Bournów po raz któryś już z myślą, że może tym razem się przekonam. Bez szans. Scen akcji praktycznie w ogóle nie widać. Jeden wielki chaos. Teraz na szybko skojarzyło mi się z "Uprowadzoną 3" która jest bez wątpienia gorszym filmem ale chaos podobny. Gdzie nie wiadomo co, gdzie, kto i jak bo kamera lata jak oszalała. Pozdrawiam cieplutko ;).

      4
    • kryst007
      2017-12-17 19:06:57 +0100

      @joker895 Fajnie, że ktoś się ze mną zgadza w kwestii Bourne'ów. Również pozdrawiam! :)

    • boromeusz
      2017-12-17 19:49:10 +0100

      @kryst007 ok - tobie nie leży seria a im sie podoba, zresztą nie tylko redkacji. Nic na siłę - nie lubisz tych filmów - taki masz gust a o gustach jak wiadomo trudno dyskutować :-) na pewno znajdzie sie masa filmów które ty uwielbiasz a inni uważają na kiszke ;-)

      2
  • waldyga
    2017-12-17 19:12:38 +0100

    Niestety, ale nigdy nie czaiłem zachwytów nad Bourne'ami.

    7
  • AutorAutor
    2017-12-17 14:46:41 +0100

    To reżyser "Tożsamości Bourne'a" DOUG LIMAN ustanowił tę formułę kina akcji, nie PAUL GREENGRASS. Dziwię się, że wciąż odbiera mu się autorstwo. To Doug Liman zebrał tych wszystkich nadspodziewanie utalentowanych, mało dotąd znanych ludzi, którzy wspólnie stworzyli nową jakość: operator OLIVER WOOD (którego nawiasem mówiąc Greengrass, gdy tylko się pojawił, chciał zastąpić swoim zdjęciowcem, Barrym Ackroydem, na co nie zgodził się Liman trzymający pieczę nad całą trylogią), kompozytor JOHN POWELL i MOBY, montażysta SAAR KLEIN. To on też zebrał tych zupełnie nietuzinkowych aktorów: Frankę Potente, Julię Stiles, Briana Coxa, Chrisa Coopera, Clive'a Owena, Tima Duttona. Paul Greengrass przyszedł na gotowe. Ba, pod wieloma względami ustępuje Limanowi, u którego np. sceny akcji są sfotografowane doskonale, są bardzo czytelne. Greengrass się uczył. W "Krucjacie" są chaotyczne, niejasne. Dopiero w "Ultimatum" osiągnął mistrzostwo. Ów europejski sznyt to zasługa Limana, nie Greengrasssa (no i scenarzystów oczywiście: W. BLAKE'A HERRONA i dołączającego Tony Gilroya).

    5
  • katedra
    2017-12-17 10:45:09 +0100

    Fajne, różnorodne zestawienie, które przypomniało mi jak świetna jest to seria (abstrahując od jakości dwóch ostatnich odsłon). Jak dla mnie wzór prawdziwego kina szpiegowskiego, bez heheszków, udawanej kurtuazji i gadżetów nie z tej ziemi

    3