Z archiwum X - sezon 11.

Najnowszą odsłonę przygód Muldera i Scully pod lupę biorą Dorota Kostrzewa i Michał Walkiewicz.

Powiązane:

Zobacz również:

Podziel się swoją opinią

komentarze

  • dragaz_filmweb
    2018-04-02 17:06:01 +0200

    Z Archiwum X to kultowy serial czy się to komuś podoba czy nie. I jeden z najlepszych jaki został nakręcony w historii. Najbardziej lubiłem wątki mitologiczne (ufo i spisek). Trochę tego zabrakło w 11 sezonie gdyż skupili się tylko na synie Muldera i Scully Williamie. No i palacz też był za to gdzie wątek ufo i kolonizacji? Coś Carter się nie popisał. No i co ze Skinnerem? Przeżył? Mam nadzieję, że tak. On zawsze mimo, że szantażowany przez Palacza był po stronie Muldera i Scully. Kilka odcinków z 11 sezonu było naprawdę dobrych (poszukiwania Skinnera, odcinek o sztucznej inteligencji, odcinek o panie 'szczerzyząbku'). Także nie można całkiem tego 11 sezonu spisywać na straty. Kilka odcinków było naprawdę niezłych. Ciekawie czy powstanie 12 sezon? Coś mi się wydaje, że może powstać...

    9
  • walik166
    2018-04-02 14:25:37 +0200

    Co prawda to prawda, ale trzeba oddać, że epizod "Familiar" abosulutnie nie odbiegał od najlepszych odcinków z lat 90...także w sumie fajnie, że powstał ten sezon 11.No i plus te o któych też wspomnieliście. Chociaż to zakończenie to...ach :( Tak btw: niby negatywna recenzja miałą Wam wyjśc, a połowę odcinków skomplementowaliście ;)

    7
  • rafiol
    2018-04-02 16:14:28 +0200

    Ciszej nad tą trumną

    4
  • amp_litude
    2018-04-03 13:41:02 +0200

    motylica wątrobowa

    2
  • szamgar
    2018-04-02 14:22:39 +0200

    Spoko, spoko. Sezon 12 powstanie na pewno. Z Duchovnym i Anderson. Za 15 lat

    2
  • fredek_5
    2018-04-02 12:26:47 +0200

    Wreszcze serial spoza Netflixa. Nestety ani 10 ani 11 sezon nie umywają się do pierwszego Z archiwum X, jeden czy dwa dobre odcinki to za mało by można porównywać go z legendą poprzednich sezonów. Tak poza tym to kiedy będzie Korona królów?!

    1
  • Dude_
    2018-04-02 12:00:27 +0200

    Odcinki mitologiczne maja u mnie 1/10. Carter zniszczył swoje dzieło życia, ogólnie calymi tymi dwoma sezonami. A najlepszt odcinek to

    1
    • Dude_
      2018-04-02 12:07:05 +0200

      @Dude_ aha no super. Najlepszy to 4 o efekcie Mandeli ktorego to sam padłem ofiarą gdyż za dziciaka oglądałem "Szpiega, który mnie kochał" z Timothy Daltonem :)

  • Statler
    2018-04-08 11:21:00 +0200

    Dziewczyno, czy mogłabyś przestać machać tymi rękami jak opętana? To nie jest audycja dla niesłyszących.

  • kwachu-m
    2018-04-04 23:05:17 +0200

    Witam, poszukuję epizodu z archiwum x o człowieku który zamieniał się w wilka ? Molder chyba nazywał go "Deathwiler". Kojarzy ktoś sezon, epizod, nazwę odcinka ? Gość z dnia był człowiek a wieczorem zamieniał się w wilka i mordował ludzi. Tyle pamiętam z dzieciństwa :)

  • Szczery997
    2018-04-04 15:56:19 +0200

    Szczerze to mój ulubiony serial lat młodzieńczych!;)

  • elvis_87_2
    2018-04-03 22:54:40 +0200

    imo sezon 11 był lepszy od 10, 9, 8, i pewnie jeszcze można by było coś dodać ze srodka :) Krytyka nieuzasadniona.

  • teardropNo5
    2018-04-03 18:30:43 +0200

    Nie rozumiem jednego. Zaczynacie recenzję od tego, że sezon był tragiczny, w ogóle nie powinien powstać ani 11, ani 10, a potem mówicie, że w sumie 9 był słabszy. Poza tym ponad połowa odcinków nowego sezonu wam się podobała...

  • Maciej_Sko92
    2018-04-03 17:25:59 +0200

    12:12 O matko! Ten profesjonalizm prowadzącego... Czy na pewno tańczyła z owym naukowcem Wiktorem Frankeisteinem, czy może z potworem stworzonym przez Frankeinstaina? ehh

  • alantolina
    2018-04-03 12:31:14 +0200

    "akward" momentów... serio, ludzie tak mówią? :O

  • kinoman1985
    2018-04-03 00:32:52 +0200

    Ja nadal chce by grali .

  • michax77
    2018-04-02 22:38:41 +0200

    Większość sezonów, która miała być ostatnia kończyła się w taki sposób jak 11 seria (oprócz serii 8 która miała jako jedyna happy end i siódmej serii która skończyła sie najbardziej dramatycznie, ale nie chciałbym by to był koniec serialu mimo faktu że Requiem to genialne dzieło) i mam na myśli sezony 5 i 9, które skończyły się tak, że mogły, ale też nie musiały powstać kolejne serie. I tutaj mamy podobne rozwiązanie, bardzo bezpieczne, bo mamy połączenie zakończenia 8 serii z 9 sezonem, które może być zakończeniem serialu, ale też za kilka lat może powstać ciąg dalszy. Ale dla mnie to jest koniec podróży M i S - oni zasługują na odpoczynek, za to co przeszli przez lata. Kupuję ostatnią scenę jako koniec serialu, choć wiem że FOX jak będzie chciał to i tak nakręci 12 sezon z Davidem, Gillian oraz Carterem, ale też bez Davida, albo bez Gillian albo bez Cartera na pokładzie. Bo co tam sobie gada Carter to niech sobie gada, najważniejsze decyzje w tej kwestii podejmuje Fox, a raczej Disney. To FOX ma prawa do serialu i jak powiedział David w jednym z wywiadów ostatnich, to tylko od FOX zależy co będzie z XF dalej, a nie od niego i Cartera - oni na to wpływu nie mają żadnego co w FOX/Disneyu zdecydują.

  • michax77
    2018-04-02 22:37:13 +0200

    Napiszę coś co myślałem że nigdy nie powiem, ale David Duchovny gra świetnie w 11 serii, odniosłem wrażenie że wziął sobie krytykę 10 serii do serca, zwłaszcza jego gry, i chciał pokazać że potrafi grać i to subtelnie. No i cud się stał bo pokazał że potrafi grać. Ja zwłaszcza w ostatnich latach nie mam najlepszego zdania o grze aktorskiej Davida, jeśli chodzi o sceny dramatyczne, ale co innego w scenach komediowych bo w takich wypadał i wypada zawsze świetnie, co udowodnił nie raz w Archiwum (choćby w "Lost Art..." Darina Morgana w tej serii, ale też w Californication. A tutaj okazało się, że jest równie dobry co Anderson, która jest uważana i słusznie za najlepszą aktorkę w XF obok Williama B Davisa. Udowodniła wielokrotnie w sezonach 1-9 jak jest dobrą dramatyczną aktorką, a dzięki wyjazdowi do UK wyszła z szufladki Scully. Pokazała w filmach (np. House of Mirth), serialach angielskich (Great Expectations, Bleak House, The Fall), w sztukach teatralnych (rola życia w Tramwaju zwanym Pożądaniem sprzed dwoch lat)jak dobrą i cenioną aktorką jest przez dziennikarzy i krytyków. Ale ciekawe, że w 11 serii za wiele okazji do grania nie ma, nie licząc epizodu Ghouli, który dotyczy Williama. Więc ma popisowe sceny np. finałową w sklepie czy w kostnicy w Ghouli i niektórzy żartują że pod nagrody. A co ciekawe właśnie sezon 11 został nominowany jako całość jako jeden z najlepszych seriali SF i Anderson też dostała nominację do Saturna, pewnie głównie to zasługa właśnie 11x05. A ja nie będąc fanem aktorstwa Davida uuważam że tak samo zasłużył Duchovny, bo pokazał że potrafi grać twarzą, oczami, subtelnie co nigdy jego siłą nie było (zwłaszcza jak płakał). Anderson to tak dobra aktorka, że nawet jak się nie stara albo materiału do grania za bardzo nie ma to i tak wypada dobrze, bo to jest jej najniższy poziom i w 11 serii jest po prostu dobra, nie jest genialna, ani słaba, ale dobra. Ona po prostu sceny dramatyczne gra jakby to było coś najłatwiejszego na świecie, ale co innego jej partner, bo bardzo często w sezonach 1-9 gdy Mulder miał pokazać jakieś emocje to dawano mu tekst w którym mówił co czuje (choć czasami potrafił dobrze grać np. w Duane Barry). Jest wiele scen popisowych w 11 serii w wykonaniu Davida, oczywiście w odcinku Darina Morgana gdy się może powygłupiać i gra jak Tommy Wiseau w Room, ale widać że specjalnie (chodzi mi o scenę reakcji Foxa jak odkrywa całą Prawdę) gra najbardziej drewnianie jak tylko można, ale też wiele scen dobrych ma nie tylko takich, gdzie się wygłupia, np. w Plus One, Ghouli, Followers (to ten odcinek o sztucznej inteligencji), Nothing Lasts Forever. Widać co myśli i czuje bez głupich monologów takich jak w 11x01 jak np. sceny w kościele w 11x09 z M i S, sceny w motelu w Plus One. A nawet w słabym finale ma sporo dobrych, scen zwłaszcza finałową i z Williamem. A ja nigdy nie chwalę Davida, prawie nigdy, ale w tym przypadku muszę go pochwalić, bo zasługuje na wszelkie pochwały za 11 sezon. I nie mówię to tylko ja, ale ogólnie taka jest opinia pozytywna o Davidzie w 11 serii. Widać że facet co brzmi trochę zabawnie jak przypomni się o tym jak zaczął bucować w okolicach 7 serii i wkurzała go szufladka Foxa Muldera (tak na marginesie rozumiem go, że chciał odejść, bo ile można grać jedną rolę), ale na stare lata ma taki sam zapał do roli Foxa jak przez pierwsze 4, 5 lat grania w XF. A nawet ma chyba jeszcze wiekszą radochę z grania co widać na ekranie. Inna sprawa że jest na filmowej emeryturze i obecnie zajmuje sie pisaniem książek oraz wydawaniem płyt i koncertów, więc ma dużo czasu na granie Foxa jak w niczym więcej nie gra. Obok relacji agentów, chemii między aktorami i różnorodności pomysłów w standalonach to największy plus 11 serii, czyli aktorstwo Duchovny'ego i nie sądziłem że to powiem kiedykolwiek. Jest po prostu dobry co prawie każdy fan/recenzent/dziennikarz/kryt yk to potwierdza. Nie przeszkadza mi też to, że widzę na ekranie prawie 60letniego Muldera, zwłaszcza jak aktor dobrze gra. Podoba mi sie też to jaką przemianę bohater przeszedł i nie jest takim dupkiem jakim często bywał w sezonach 1-9. Ale też uważam że to powinna być definitywnie ostatnia seria. Zresztą zakończenie 11 serii to takie zakończenie słodko gorzkie, typowe dla XF.

  • Tymon_P_
    2018-04-02 22:30:53 +0200

    Na serio te nowe sezony są takie tragiczne? Pytam bo zwyczajnie nie wierzę hipsterom w tym materiale;0

  • michax77
    2018-04-02 22:25:51 +0200

    A co do tekstu o kajdankach w This to Glen Morgan potwierdził w wywiadzie, że większość żartów w tym odcinku jak np. tekst o Hannibalu Lecterze padający z ust Anderson, czy tekst Scully, że "zjadłaby mufinkę nawet jakby pochodziła z tyłka kosmity" to jak można się domyślić w tych scenach to nie są M i S, ale aktorzy improwizowali na planie. Mieli wyciąć te wszystkie żarty z This, ale uznali że będą pasować. Wiadomo że Scully tak by nie powiedziała, ale Duchovny i Anderson to oczywiste, zwłaszcza ona jest znana z takich żartów, i to o wiele mocniejszych jak się posłucha ją w talkshowach albo obejrzy bloopersy z serii 1-9. Tak samo śmiech Scully w odcinku o sztucznej inteligencji w scenie w restauracji to widać, że to nie Scully śmiech, ale Anderson. Ale to jedyne momenty w 11 sezonie gdy wyszli z roli bo tak to widać że to są M i S, tylko starsi i po przejściach. Zgadzam sie że w 11x01, 11x02, 11x10 zachowują się jak bohaterowie kina akcji co raczej nie miało miejsca w sezonach 1-9, ale w pozostałych to są ci sami bohaterowie co wcześniej tylko się zmienili przez lata. Nie miałem problemu z rozpoznaniem dawnych bohaterów tylko starszych prawie o 20 lat.

  • michax77
    2018-04-02 22:24:27 +0200

    Co do ciąży to zadna tajemnica, że Scully w ciąży, bo fani odkryli to zaraz po emisji 11x03 po nazwie motelu w którym M i S się zameldowali czyli motel świętej Racheli. Jak przeczyta się w Biblii to okazuje się, że sporo podobieństw jest między Scully a Rachelą.

  • michax77
    2018-04-02 22:21:29 +0200

    Miałem nie skomentować ale skomentuję. Jak na sezon ktory krytykujecie to sporo chwalicie bo pochwaliliście odcinki This, Plus One, Lost Art..., Followers (ten prawie niemy odcinek zaczynający się od randki w japońskiej restauracji), Familiar. 11 sezon to jest dobry sezon, nie pozbawiony wad, ale dobry, i nie mówię to tylko ja, tylko jak przeczyta się recenzje większości odcinków 11 serii dziennikarzy i krytyków, albo posłucha polskich i zagranicznych podcastów xfanów, czy na youtube, to większość chwali odcinki od drugiego do dziewiatego łącznie. Najsłabiej są ocenione 11x01 i 11x10, ale oprócz tych co wymieniliście chwalone są też Ghouli, w którym zakończono wątek wyrzutów sumienia Scully i Nothing Lasts Forever nakręcony w stylistyce American Horror Story. Na obecnym etapie ogląda się serial dla standalonów i bohaterów, a nie dla mitologii tylko pomimo niej. 11 sezon to dobra rozrywka i prawie wszyscy tak mówią. Ale trzeba zaznaczyć, że w stylu sezonów 6 i 7 czyli w momencie w którym w serialu odwrócono schemat i z serialu o sprawach Archiwum X a w tle wątek relacji agentów to odwrócono ten schemat i stał się serialem który mógłby zmienić tytuł na "Mulder i Scully oraz to co ich łączy i dzieli" i przy okazji prowadzą sprawy. Mówiąc wprost 11 sezon skierowany jest głównie do shipperów, jak 6 i 7, ale jeszcze bardziej na pierwszy plan wychodzi wątek relacji Dany i Foxa. No i tym serial wygrywa w sezonie 11 czyli relacjami agentów, chemią między Davidem i Gillian. Relacje w 11 sezonie wypadły bardzo naturalnie, ale też widać jak bohaterowie sie zmienili, postarzeli, co przeszli. Najlepiej fakt że 11 sezon to serial o relacjach agentów widać w wymienionym przez recenzentów Plus One ale też w Nothing Lasts Forever, w których prowadzą sprawy. Istotniejsze są rozmowy w pokoju motelowym oraz łóżkowa w Plus One czy sceny w kościele w 11x09, które nie mają nic wspólnego ze sprawami co prowadzą. No i podobnie jak w sezonach 6 i 7 gdzie serial z ponurego i mrocznego jakim był w sezonach 1-5 (chociaż też były komediowe odcinki, ale nie tyle co później) stał się eksperymentalny i lajtowy i podobnie jest w 11 serii czyli dominuje humor i lekkość, oraz eksperymentowanie. Mało kto o tym pamięta, ale w sezonie szóstym 11 na 22 odcinki były komediowe i eksperymentalne, a w serii 7 było takich odcinków 9 na 22.

  • chudy_91
    2018-04-02 21:53:18 +0200

    Wypada chyba wspomnieć też o odcinku "Quagmire" (3x22) za sprawą sceny pośrodku jeziora ;)

  • lew890
    2018-04-02 17:07:18 +0200

    A ja liczę, że weźmiecie pod lupę "Dom z papieru", zwłaszcza po tym jakim zainteresowaniem cieszy się na Filmwebie

  • Bilet95
    2018-04-02 16:14:17 +0200

    Nowe Archiwum X to była taka porażka.... Obejrzałem kilka odcinków, i nie mogłem. Prędzej komedia niż triller-horror-sci-fi...

    2
  • BarteqW
    2018-04-02 15:09:34 +0200

    Jestem z rocznika 85, także dość bliski wiekowo Dorocie i Michałowi. Natomiast, stety/niestety nie miałem swojego TV w pokoju, także oglądałem tylko niektóre odcinki w czasie gdy wyświetlano je na tvp. Nie mam też takiego sentymentu do tego serialu, jak do innych, które leciały w tv o wcześniejszych porach. Inna sprawa, że trochę się bałem wtedy go oglądać, szczególnie niektóre obrazy z czołówki na mnie działały ;-).

  • lupusimmanis
    2018-04-02 13:10:11 +0200

    Szkoda serialu trochę do duu... ten sezon ale mam jednak nadzieje że zrobią jeszcze jeden ostatni sezon z dobrą realizacją!!albo film żeby to zamknąć.

  • baldman83pl
    2018-04-02 12:46:50 +0200

    Świetne macie te kubki i figurkę Danki? Nie, to Cersei! Co do "Z Archiwum X". Nowe dwa sezony nie mają tego klimatu poprzednich 9. Też podobał mi się odcinek "Rm9sbG93ZXJz" hehehe... Zastanawiają mnie dwie rzeczy: co ze Skinnerem właśnie, no i czemu ten serial rozbity tutaj jest na dwie części, a nie wrzucony do jednego "koszyka"? :)

  • fenio_px
    2018-04-03 00:01:42 +0200

    Sezon 10 to był pstryczek w nos dla fanów i wyciągnięcie z marki x-files jeszcze trochę dolarów. Ale sezon 11 to po prostu wyłudzenie pieniędzy i sprzedanie kopniaka w tyłek dla wszystkich fanów prawdziwego x-files. Takiej szmiry już dawno nie oglądałem, najgorszy serial roku 2018. Zepsuli w nim wszystko do tego stopnia że osiągnięto poziom dialogów i wykonania typowy dla telenowel i piszę to bez użycia przesady. Dno i 100m mułu, nie oglądać, jak ktoś oglądną to zapomnieć jak najszybciej bo to co zrobiono z marką x-files to jest zbrodnia :) * 1/10

  • Puzisher
    2018-04-02 16:48:40 +0200

    ....a Dorota jest najpiękniejsza.

    1
  • Movie_Crash_Man
    2018-06-04 10:20:07 +0200

    jak tu słucham doroty bez zadawania tych bezsenssownych pytan to fajna babka jest. i lubi z archiwum x to dobrze.

strona 1