Kuba Mikurda opowiada o Walerianie Borowczyku

W programie tegorocznego festiwalu Millennium Docs Against Gravity znalazł się obraz Kuby Mikurdy "Love Express. Zaginięcie Waleriana Borowczyka". Jest to wzajemnych powiązań między strefami sztuki wysokiej, seksualności i rynku kultury opowiadana z perspektywy kariery niepokornego reżysera i artysty wizualnego Waleriana Borowczyka przez bliskie mu osoby i wielkie postacie kina zainspirowane jego twórczością. Jak to się stało, że ten hołubiony w latach 70. XX wieku przez krytyków i festiwale filmowe artysta został w latach 80. XX wieku wchłonięty przez rynek filmów erotycznych? O filmie rozmawiamy z jego reżyserem, Kubą Mikurdą.

Powiązane:

Zobacz również:

Podziel się swoją opinią

komentarze

  • protekcjonalny_mua
    2018-05-17 12:44:38 +0200

    To może napiszę, że obejrzałem tę rozmowę, żeby dać znać, że nie nagrywaliście jej bez sensu. Pomogłoby dać tytuł "Że jak? Borowczyk miał kręcić Avengersów już w latach siedemdziesiątych?".