Grobowiec świetlików (1988)

Hotaru no Haka

1 godz. 29 min.
  • W skrócie: powyższy film wpierw Cie ogłusza z główki, wymierza kilka prostych w twarz, dokłada prawym sierpem pod żebra, łamie nos, strzela soczystego kopniaka w brzuch, by poprawić go zaraz po tym jak się położysz. Na koniec spluwa na Ciebie i przysypuje grudką błota. Odchodzi, nawet się nie ogląda.

    10/10
    Najsmutniejsze doznanie filmowe.

    42
    8odpowiedzi
    ost.
    • Alfred Hitchcock chyba mówił o tym, że tak powinno zaczynac się i kończyć DOBRE kino.

    • idealne ujęcie tego co doznałam oglądając ten film.

    • a może ktoś zaspoilerować ten film? Ja chciałam go zobaczyć ale muszę się przygotować psychicznie bo nie lubię smutnych niespodzianek. Sama tematyka tego filmu przypomina mi zdjęcie chłopca z Nagasaki z martwym braciszkiem na plecach więc coś czuję ,że to ostro dołujący film. Znaczy wiem ,że dotyczy zapewne wybuchu bomby atomowej ale chciałam bym poznać szczegóły fabuły zanim zobaczę ten film,żeby się przygotować psychicznie. Co jest tutaj tym najgorszym, miażdżącym i dołującym momentem filmu?

      • Mowa o wojnie chińsko-japońskiej także nie chodzi o bombardowania amerykańskie.
        Film jest historią rodzeństwa: brata i młodszej siostrzyczki. Historią walki o pożywienie, walki o suchy grunt i dach na głową, walki po prostu o przetrwanie tego kataklizmu.
        Film jest gorzki, naturalistyczny, pozbawiony patosu. Dodatkowo oparty na faktach, a dokładniej na wspomnieniach głównego bohatera (jednakże jeden wątek został zmodyfikowany - lepiej czy gorzej sama zadecydujesz).
        Sama forma animacji wydaje się, że potęguje tragedię dziejącą się na ekranie. Dziecięcy, kolorowy świat rozrywany świstem spadających bomb jest obrazem zapadającym niezwykle głęboko w pamięci i nie zostaje bez wpływu na widza.
        Zdradzanie fabuły może nie byłoby największym grzechem, ale naprawdę warto stanąć przed tym doświadczeniem i pochłonąć je w pełni.
        Jedynie można zdradzić, że szczęśliwe zakończenie to ostatnia rzecz jaką można spodziewać się po tej produkcji.

        Film odciska piętno. I to jest właśnie piękne.

        • najpierw zdejme Twoje sofixy

          • koncze dzisiejszy dzien z poczuciem, ze wlasnie zniszczylem cos pieknego

    • Chciałem strzelić mały esej, ale nie potrafię. Widziałem ten film wiele razy i za każdym razem mam to samo pragnienie - fikcja, to tylko fikcja, animacja, nierealna opowieść o zmyślonych ludziach... Ta dziewczynka nie umarła, nie było jej brata, który umarł, nie było tej dumy, tego destrukcyjnego poczucia obowiązku. I za każdym razem coś we mnie pęka, coś się rozdziera... Głupota, miłość, beznadzieja i łzy... Dlaczego ona, dlaczego oboje, czy tak wygląda wojna? Czy tak wygląda życie i śmierć, bez kuli w pierś, z głodu, bez współczucia, po cichu, Ten film gra na uczuciach jak wirtuoz na swoim uluibionym instrumencie, nie pozwala na chwilę wytchnienia, zabija ideały tak łatwo, jak bohaterów. Zostaje tylko smutek, żal, że historia została już napisana.

    • Chyba jestem juz za stary i zbyt wiele przeszedlem. Film wzruszyl mnie tylko delikatnie - szkoda mi bylo tego malego mapeciątka. Pewnie gdybym mial z 20 lat mniej to może uronilbym łzę.

Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię