Utalentowany sportowiec Piotrek po wydarzeniach z dzieciństwa wpada w rewir nielegalnych walk. Wkrótce poznaje dziewczynę, przez którą jego życie diametralnie ulega zmianie.
Twórcom "Serca" nie wychodzi praktycznie nic. Scenariusz jest partacko napisany, o dialogach przez litość nie wspomnę. Obraz środowiska sportowego czy gangsterskiego, jaki pokazuje film, jest kompletnie pozbawiony realizmu. Kluczowa scena akcji w finale wygląda gorzej niż non-budgetowe, kręcone VHS-em amatorskie kino z lat 90. Nawet walki kickboxerskie – coś, co przecież na ogół jest dość ekscytujące – twórcy "Serca" pokazują tak, że wyłącznie nużą.
Na prapremierze dłuuuuuga owacja na stojąco. Szacun za film!
Wybitny nie jest, aktorstwo i dialogi trochę drewniane, ale do obejrzenia. Trzeba być frustratem żeby dać 1. Setki gorszych filmów zagranicznych ma tu noty około 6.
Słuchajcie widać, że hejtują osoby które mają konta od 12 godzin. Czyli prawdopodobnie jedna i ta sama osoba. Dobrym pomysłem jest zwiększenie swoich ocen, że by nie zgadzać się na powszechny hejt ...
Zwiększam swoją ocenę na 10 po tym jak widzę, że Hejtują osoby które maja założone konto od 1 dnia. Zachęcam zrobić to samo.
Filmu nie oglądałem, ale podejrzane wydają mi się komentarze z ocenami 9 i 10 od osób, które świeżo założyły konta.