Gra o wszystko (2017)

Molly's Game

2 godz. 20 min.

Recenzje redakcji Filmwebu (1)

  • Monolog Molly

    autor: Jakub Popielecki

    "Gra o wszystko" nie sprowadza się do opowieści o tym, że za każdą inteligentną, wygadaną i odnoszącą sukcesy kobietą stoi jakiś facet, najczęściej jej ojciec (tutaj o ojcowskiej twarzy Kevina Costnera). Chastain daje zbyt wielowymiarowy występ, by dać się zamknąć w podobnej szufladce. Na owej wielowymiarowości zasadza się zresztą jej rola: Molly przepoczwarza się niczym kameleon(ica), zręcznie dopasowując daną twarz do danej gry – choćby tę dobrą do tej złej. Ironia sytuacji panny Bloom polega oczywiście na tym, że może ona grać jedynie według scenariusza napisanego przez mężczyzn. 

    zdaniem społeczności pomocna w: 79%

Recenzje użytkowników Filmweb (1)

  • Pokerowa zagrywka

    autor: DziurawaMarysia zaufany recenzent

    Królową spektaklu pozostaje jednak Chastain. Już po raz kolejny (po "Wrogu numer jeden" i "Samej przeciw wszystkim") rudowłosa piękność wciela się w postać silnej kobiety, która musi odnaleźć się w trudnym męskim świecie. Widać, że aktorka czuje się doskonale w takim repertuarze. Gdyby wszystkie kobiece postaci były takie to kino, w ogóle nie potrzebowałoby mężczyzn.

    zdaniem społeczności pomocna w: 77%