Widowisko "Boba Fett" trafiło do kosza

  • News
  • Variety
Ta wiadomość chyba nikogo nie zaskoczyła. Portal Variety potwierdza, że Disney i LucasFilm ostatecznie rezygnują z próby realizacji kinowego widowiska "Boba Fett". Studia nie skomentowały tych doniesień.

5004420-6580581279-star_.jpg


Nie znamy powodów decyzji o kasacji widowiska, ale nietrudno się ich domyślić. Wiosną, gdy tylko okazało się, że "Han Solo" nie jest sukcesem kasowym, na jaki liczył Disney, pojawiły się doniesienia o tym, że wszystkie spin-offy "Gwiezdnych wojen" zostały zamrożone na czas nieokreślony. Już w czerwcu za pewnik uważano, że "Boba Fett" nie powstanie.

Innym powodem decyzji studia może być serial "The Mandalorian", który wyrasta na priorytetową produkcję. Aktorski serial przygotowuje Jon Favreau. Jego premiera planowana jest na platformie streamingowej Disneya, która powinna wystartować w przyszłym roku.

Boba Fett jest międzygwiezdnym łowcą głów, który pracuje dla tego, kto zaoferuje mu najwięcej. Jego pracodawcami byli m.in. Darth Vader i Jabba the Hutt. Sporo jego przygód opisano w ramach Expanded Universe.

Film o przygodach Boby Fetta był w przygotowaniu już kilka lat temu. Miał go nakręcić Josh Trank. Reżyser jednak nie potrafił się dogadać z Simonem Kinbergiem na planie "Fantastycznej Czwórki" i producent jasno dał Kathleen Kennedy do zrozumienia, że Trank nie powinien kręcić żadnego filmu osadzonego w świecie "Gwiezdnych wojen". Szefowa LucasFilm zgodziła się z jego oceną. Trank został odsunięty, a sam projekt trafił do "zamrażarki".

O tym, że film jednak ma szansę powstać, zaczęło się ponownie mówić pod koniec 2016 roku. Wiosną pojawiła się wieść, jakoby James Mangold miał stanąć za kamerą widowiska. Projekt jednak nigdy formalnie nie został przez Disney ogłoszony.
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię