Trzy billboardy za Ebbing, Missouri (2017)

Three Billboards Outside Ebbing, Missouri

1 godz. 55 min.
  • affinity

    Ech...

    affinity

    Oglądasz film, wiesz, że się kiedyś skończy i od pierwszej minuty pieruńsko tego żałujesz... taki to film.

    378
    56odpowiedzi
    ost.
    • enchant
      enchant

      I dlatego trzeba się cieszyć, że takie filmy powstają.

    • crimson80
      crimson80

      Bez przesady. Jest mnóstwo lepszych filmów w podobnym klimacie. Ten jest niezły, ale tylko tyle.

      • kamilo171
        kamilo171

        Otóż to.

      • SturfanAbnol
        SturfanAbnol

        Przeszarżowany, przesadzony, reżyser momentami powinien jednak wziąć na wstrzymanie,
        czasem warto trochę wyciszyć i zwolnić

      • malinoweLego
        malinoweLego

        Podasz kilka tytułów? Jeśli znasz lepsze filmy o podobnym klimacie to chętnie obejrzę :)

        • crimson80
          crimson80

          Większość filmów braci Coen począwszy od debiutu "Blood simple" do "To nie jest kraj dla starych ludzi" Potem już było gorzej. Polecam też serial "Fargo" zwłaszcza pierwszy sezon. "Wolny strzelec", "Wyspa tajemnic", "Zniknięcie" - wersja oryginalna Holenderska, Donnie Darko", "Prosty Plan", "Płytki grób". To moja subiektywna opinia. Niektórzy mogą stwierdzić, że w/w filmy nie mają nic wspólnego z "trzema billboardami" - moim zdaniem jeśli chodzi o klimat - mają. Jest jeszcze sporo innych.
          "Trzy billboardy.."wydają się być bardzo Coenowskie jeśli weźniemy pod uwagę te dramaty kryminalne z domieszką czarnego humoru. Gdyby ten film był ich uznany byłby za raczej średni , a przynajmniej ja bym go za taki uważał.

          • marcin_gardela
            marcin_gardela

            Braci czy sióstr? Never know...

          • Burek_KO
            Burek_KO

            Nie pomyliło Ci się coś z Wachowskimi przypadkiem?

          • marcin_gardela
            marcin_gardela

            No jasne, sorki :)

          • Diana
            Diana

            Mnie też "Trzy billboardy..." skojarzyły się z kinem braci Coen, ale gdyby to faktycznie oni go nakręciliby, uznałabym, że wrócili do formy. :D

          • Nana5
            Nana5

            Na tym filmie sie usmialam. Na filmach braci Coen - chyba nigdy.

          • Ewiatko
            Ewiatko

            Usmialas sie? Hmm... wg mnie nie bylo tam zbyt wielu chwil do smiechu, to raczej ludzkie dramaty...

          • panibozia
            panibozia

            Kuriozalne sprawy. Całe kino się smialo, przez lzy.

      • EternalViewer
        EternalViewer

        Ależ mnie wkurzają takie komentarze... "bez przesady"? To jest czyjaś opinia człowieku, uszanuj to że ktoś się zachwyci, a ktoś zmiesza film z błotem. Nie wstawiaj "bez przesady", tak jakby faktem było to, że film jest średni.

        • crimson80
          crimson80

          Phi...przecież szanuje opinie innych, wyraziłem też swoją. Co się czepiasz człowieku? Gdzie ja kogoś mieszam z błotem? Rzeczywiście "bez przesady" jest prawdziwą zniewagą:) Czy ocena 6 jest tak niska? Coś Ci się pomyliło:) Pozdrawiam:)

          • EternalViewer
            EternalViewer

            ... a czy ja napisałem że kogoś mieszasz z błotem albo że to zniewaga? Mówię tylko że tego typu komentarze są bez sensu na poziomie merytorycznym. Przykład: "-to najlepszy film jaki widziałem! -bez przesady, ja widziałem lepsze". Nie ma tu pola do dyskusji, omawiania wad i zalet filmu, tylko druga osoba kwestionuje prawo pierwszej do oceniania filmu po swojemu, nie podaje żadnych argumentów, tylko wystawia kontropinię. Również pozdrawiam.

          • crimson80
            crimson80

            ale "Affinity" się nie czepiasz chociaż napisał jedno zdanie. Nie uzasadnił dlaczego film mu się spodobał:) Czyli jednemu wolno, innemu nie:)? Poza tym gdzie tu jakieś kwestionowanie prawa do czegokolwiek?

          • EternalViewer
            EternalViewer

            Dobra, widzę że koncepcja zbyt skomplikowana, więc bardzo upraszczając: jest różnica w napisaniu "lody czekoladowe są najlepsze na świecie" (co zrobił affinity) i napisaniu "nieprawda, lepsze są truskawkowe" (co zrobiłeś Ty). Choć oba komentarze bardzo krótkie i zdawkowe, to affinity po prostu wyraża swoje zdanie, a Ty je negujesz i jedynie przedstawisz inne typy, bo myślisz inaczej. Żeby było jasne - nie ma nic złego w myśleniu inaczej, ale bez sensu jest wypowiadanie się "nieprawda, ja wolę to". A on woli tamto i co z tego? Ja przykładowo nie będę wchodzić na forum fanów lodów czekoladowych i pisać że "przecież lepsze są truskawkowe", bo to głupie. Ale już co innego gdybym wszedł i napisał że moim zdaniem truskawkowe są lepsze bo nie wiem, mniej szkodzą na zęby i truskawki mają więcej wartości odżywczych - otwiera to pole do jakiejś dyskusji. Twój komentarz - nie. W tym tonie to ja mogę wejść do każdego tematu z pochlebną/krytyczną opinią innych napisać "bez przesady, X było dużo lepsze/gorsze".

    • laxman
      laxman

      Same here, bro. Same here.

    • advernia
      advernia

      Zdecydowanie :)

    • zenek_8
      zenek_8

      No nie bardzo. Ma to momenty, ale daleko mu do poziomu "In Bruges" .

    • jarik44
      jarik44

      Dokładnie miałem to samo uczucie.

    • LeoMessi86
      LeoMessi86

      Szkoda tylko, że zakończenie słabiutkie.

    • dabram17
      dabram17

      dokladnie to samo odczucie. Dawno sie tak nie delektowalem fabula filmu i aktorstwem jak przy tym. Genialny film. Idealne zakonczenie... mistrzostwo.

    • Sayu24
      Sayu24

      Bardzo ciekawy i to trzeba mu przyznać. Warto oglądnąć, jednak nie zaliczyłabym go do najlepszych. Zakończenie pozostaje niedopowiedziane co często ma pozytywny odbiór, ale ja czuje lekki niedosyt. Ktoś chce podzielić się swoimi refleksjami na temat zakończenia? :)

      • spondylodeza
        spondylodeza

        Zakończenie iście przystające do całości. To obraz mówiący o tym, że tylko dobro rodzi dobro. Mówiąc, że nie wiedzą, czy ubiją drania, pokazują, że są prawymi ludźmi, że grają do innej bramki. Sprawiedliwość musi mieć ludzkie podwaliny, tylko wtedy znosi ciężar cierpienia. Kara musi mieć właściwy wymiar. A samosąd okalecza.

      • yush
        yush

        Myślę, że zakończenie jest nieoczywiste, ale jednoznaczne. Koleś był w armii, nietrudno spreparować badania dna jeśli armii zależy na dobrym PR.

        • truegod
          truegod
          » yush

          Stawiam że gwałcił, ale jakąś kobietę w Iraku. Mówił wszak o tym, że koledzy tylko patrzyli. W Ebbing gwałciciel raczej działał sam.

          • yush
            yush

            Lub też, patrząc na jego usposobienie i skłonności do przechwalania się, on był jednym z "patrzących się" w Ebbing. Cóż, otwarte zakończenie :)

      • krabathor
        krabathor

        Dałbym 8,gdyby skończyło się tak jak myślałem, że się skończy. Miałem jednak nadzieję, że się mylę. I faktycznie. Zakończenie - dla mnie - było idealne. Dlatego dałem 9. Dobrze, że czytam komentarze po filmie. Bo spojlery, bez ostrzeżenia rosną jak grzyby po deszczu.

    • AnimePlanets
      AnimePlanets

      animeplanets

    • Jordan_fw
      Jordan_fw

      Całkowicie się zgadzam. Jeśli ktoś ma ochotę to zapraszam do zapoznania się z recenzją: https://recenzjekultury.w...

      • sieradzkamadzia
        sieradzkamadzia

        przeczytałam , fajnie napisałeś ale nie ma tego co by mnie interesowało kto zabił ......

        • Jordan_fw
          Jordan_fw

          Moim zdaniem nie było to dla reżysera priorytetem ;) Bardziej chciał pokazać jak taka tragedia wpływa po pierwsze na relacje międzyludzkie, a po drugie że potrzebujemy siebie nawzajem w takich chwilach.

          • elfka77
            elfka77

            To fajnie... Ale człowiek jednak nic nie poradzi na swoją wieczną ciekawość i mimo wszystko fajnie byłoby się jednak dowiedzieć, kto zabił, w momencie, kiedy człowiek zdążył już zaciekawić się historią... Osobiście nie cierpię otwartych zakończeń, to zawsze będzie dla mnie pójście na łatwiznę;(

          • truegod
            truegod

            Jak to kto? Brat. Najciemniej jest zawsze pod latarnią.

          • Wivaldi
            Wivaldi

            Chyba niemożliwe. Badanie wykazałoby pokrewieństwo sprawcy i ofiary.

    • anglikaab
      anglikaab

      idealna puenta

    • betina407
      betina407

      I taki to film jak dla mnie, który szczególnie nie trzyma w napięciu, który nie ma zawrotnej akcji i nie wyciska strasznie łez a jednak po obejrzeniu cały czas siedzi w glowie.

    • Diana
      Diana

      Najkrótsza i jednocześnie najbardziej treściwa recenzja ever! :D Miałam identycznie.

      A gdyby ktoś miał ochotę zerknąć na moją opinię, to zapraszam:
      https://www.facebook.com/...

    • doffka
      doffka

      Dokładnie tak. Ten film ma dobre zdjęcia, nieprzewidywalny scenariusz i doskonałą grę aktorską. Chcę więcej takich filmów.

      https://literatkakawy.wor...

    • Jordan_fw
      Jordan_fw

      Czy Trzy billboardy za Ebbing, Missouri dostaną zasłużone (a może nie) oscary? Zapraszam do zapoznania się z recenzją: https://recenzjekultury.w...

    • fett85
      fett85

      Po kilku minutach już miałem dokładnie to samo uczucie. Rewelacyjny film. Jak dla mnie film roku.

    • alinecharigot
      alinecharigot

      Też tak miałam

    • DrugiSeans
      DrugiSeans

      Oczywiście ten film ma sporo z kina braci Coen, trochę z Tarantino, ale warto zauważyć, że McDonagh ma w sobie więcej smutku, więcej goryczy, a zarazem znacznie więcej empatii dla swoich bohaterów, pomimo tego, że u każdego z twórców nie brak humoru, często też nie brak groteskowej przemocy. Zresztą te porównania wysypują się, bo McDonagh wziął się za wybitnie amerykański temat (notabene zrobił to bardziej bezkompromisowo, a zarazem jakby z większym współczuciem dla bohaterów, niż Coenowie), a przecież wcześniej jego kina również tętniło takimi emocjami, kto nie zna, niech zobaczy "Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj".

      Więcej rozkmin nad tym filmem tutaj: https://www.youtube.com/w...

      • HerrPietrus
        HerrPietrus

        Film o dwóch odpychających, toksycznych kobietach, z których jedna niszczy życie społeczności, a druga - własnego syna. Oparty na niewyszukanych bluzgach, irytującym żonglowaniu konwencją i niszczeniu klimatu, obiecujący, a ostatecznie irytujący.

        • Majka4444
          Majka4444

          Niestety, nie porwał mnie.
          Po tylu nagrodach jakie otrzymał spodziewałam się naprawdę czegoś dobrego, a tu rozczarowanie. Niby gra aktorska dobra, krajobrazy i muzyka też, ale nie dotarł do mnie tak jak do tych, którzy dają mu 9-10.
          A może oni sobie dopowiadają, szukają drugiego dna?
          Nawet nie wierzę w te kilkudniowe przemiany Dixona.
          Takie liryczno - psychologiczne opowieści o tym, co reżyser chciał przekazać (a czego nie widać), doszukiwanie się głębi, której nie ma, zawsze mnie śmieszą i dziwią.

          Najlepsza była wczoraj rozmowa z panią farmaceutką w aptece , która obejrzała wcześniej ten film (ja przed chwilą) - "Widziałam z mężem, nawet fajny, ale źle się kończy". Tak obywatele, nie jurorzy, odbierają ten film.
          Sorry, ale góra 6/10.

          Może nie było w konkursie lepszych filmów i dlatego ten dostał nagrodę? No już nie wiem, co myśleć o Akademii.

          Aż boję się po tych nagrodach obejrzeć "Kształt wody", bo podobne towarzystwo ocenia i nagradza.

          • henrycze
            henrycze

            Tu nie ma drugiego dna. Treść aż wali swą prostotą po oczach. To swoista wykładnia o umiejętności wybaczania.

    • flower1
      flower1

      dokładnie takie samo odczucie.

    • 1z1000
      1z1000

      Nie wniosę nic nowego do tematu. Zgadzam się całym sobą.

strona 1